Dług publiczny Polski - sky is the limit?

Wysokość długu publicznego Polski zbliża się do kwoty 800 mld zł. Dziś każdy obywatel kraju zadłużony jest przez państwo na kwotę ponad 20 tys. zł.

To co tu napiszę stało się już truizmem, czyli (przez niektórych nazywanym) oczywistą oczywistością. Obecne problemy zadłużeniowe Polski są już tak wypromowane w mediach, ze wie o nich właściwie każdy obywatel. Jednak chciałbym mimo wszystko stworzyć ten post, aby za jakiś czas (miesiące, lata) odnieść się do niego. Dzięki temu będę miał obiektywne spojrzenie (jeśli chodzi o czas) na kwestie długu publicznego pół roku przed wyborami parlamentarnymi.

W internecie powstało już wiele liczników długu publicznego. Najsłynniejszy to licznik profesora Leszka Balcerowicza, według którego wysokość długu publicznego Polski na dzień 6 marca 2011 roku o godzinie 15:05 wyniosła 776489550039 zł.

Dzięki szybkiemu wzrostowi gospodarczemu (4,4% w IV kwartale 2010 roku) Polska jak na razie wychodzi obronną ręką w walce z utrzymaniem wskaźnika zadłużenia poniżej 55% PKB. Jednak jest to wysokość długu liczona według metodologii krajowej. Według metodologii ESA 95, stosowanej przez Komisję Europejską i Eurostat, Polska przekroczyła już tę granicę i zmierza w kierunku kolejnego progu wynoszącego 60% PKB.

Przekroczenie 55% PKB, liczonego według metodologii krajowej, spowoduje między innymi obowiązek równoważenia budżetu państwa przez rząd na kolejny rok po ogłoszeniu przez GUS takiej informacji. Deficyt budżetowy, założony przez Ministerstwo Finansów na 2011 rok, wyniesie około 40 mld zł. Łatwo sobie wyobrazić, że przy przekroczeniu progu 55%, trzeba będzie skądś te 40 mld zł pozyskać, co z pewnością będzie wiązało się z dużym cięciem socjału, podwyżką podatków na wielką skalę, a także kolejnymi manipulacjami w budżecie przez rządzących.

Dziwny przy tym wszystkim jest stoicki spokój pozorowany przez Ministra Finansów Jacka Rostowskiego. Zapewnia on, że wszystko jest pod kontrolą i próbuje przeforsować ustawę, zmniejszającą składkę przekazywaną Otwartym Funduszom Emerytalnym. Dzięki temu wskaźnik zadłużenia na papierze ulegnie zmniejszeniu, a dług ukryty zostanie zamieciony pod dywan jako prezent dla następnych pokoleń.