Jakie konto maklerskie do mikroinwestycji?

W lutym zaprezentowałem ranking kont maklerskich dla osób inwestujących w akcje, który pokazał, że najtańszym rachunkiem maklerskim jest konto w XTB. Dziś chciałbym przedstawić podobny ranking z nastawieniem na osoby kupujące papiery na niewielkie kwoty do 1000 zł.

Takimi mogą być osoby zaczynające przygodę na rynku giełdowym z kapitałem kilkuset złotych (dlaczego nie?).

Kolejną kategorią mogą być osoby chcący mocno zdywersyfikować portfel akcji, lecz nie posiadający jeszcze odpowiednio dużej sumy w portfelu. Dla przykładu: suma portfela - 3000 zł, ilość papierów - 5 sztuk, z tego otrzymujemy średnią wartość poszczególnych papierów na poziomie 3000/5=600 zł.

Ranking opiera się na danych na dzień 15 lutego tego roku:

Przedostatnia kolumna przedstawia wyliczenia dla kwot kupna lub sprzedaży przy progu prowizji. Przykładowo, prowizja zwycięzcy, czyli BDM, wynosi 0,39% od transakcji przy minimalnej prowizji 1,95%. Daje próg prowizji wynoszący 1,95/0,39%=500 zł.

Istnienie minimalnych prowizji powoduje, że dla kwot transakcji poniżej progu prowizji procentowa stopa prowizji rośnie wraz ze spadkiem kwoty transakcji. Znowu przykład: w ING prowizja dla transakcji 2000 zł wynosi 0,39%, ale już dla transakcji 1000 zł wynosi 5/1000=0,5%.

Ostatnia kolumna prezentuje obliczenia kwot kupna lub sprzedaży, przy których prowizja wynosi 0,39%, dla poszczególnych kont maklerskich. Przyjąłem prowizję w wysokości 0,39% jako standard, gdyż jest to najczęściej występująca prowizja na rynku.

Przede wszystkim wniosek nasuwa się taki: bez żadnych obliczeń można przyjąć założenie, że im niższa wysokość minimalnej prowizji, tym konto jest atrakcyjniejsze dla mikroinwestora.

Najatrakcyjniejsza jest pierwsza czwórka, czyli BDM, AmerBrokers, PKO BP i Millenium. Pozwalają na inwestowanie kwotami 500-600 zł przy standardowych kosztach. Najgorzej wypada Noble, ale trudno się nie dziwić przy minimalnej prowizji tego maklera na poziomie 10 zł.

Ja osobiście nie będę kierował się przedstawionym rankingiem, bo po prostu nie lubię zbytniej dywersyfikacji. Ale każdy inwestor ma swoją własną strategię, więc mam nadzieję, że dla niektórych to zestawienie okaże się pomocne przy wyborze biura maklerskiego.