Kolejny argument przeciw zmianom w OFE proponowanym przez rząd

Po demontażu węgierskich OFE znacząco spadły obroty na tamtejszej giełdzie, wycofują się zagraniczni inwestorzy, a wiele węgierskich firm planuje emisję akcji na innych europejskich parkietach (w tym na GPW). Czy Polska wkrótce podzieli los Węgier?

Na temat Otwartych Funduszy Emerytalnych powiedziano już sporo i nie zamierzam rozwodzić się nad zaletami i wadami ich funkcjonowania. Ja osobiście jestem przeciwko proponowanym przez rząd zmianom w OFE, ale o tym może w jednym z kolejnych postów.

Polecam więc do przeczytania artykuł Problemy giełdy w Budapeszcie szansą dla naszego rynku oraz spojrzenie na poniższy wykres:

Na wykresie widać wyraźnie, jak duża część obrotów na węgierskiej giełdzie papierów wartościowych była zasługą Otwartych Funduszy Emerytalnych. Demontaż OFE osłabia giełdę. W Polsce zmiany nie spowodują takiego efektu jak na Węgrzech, bo zarówno udział OFE w obrotach giełdy jest dużo niższy, jak i proponowane zmiany są o wiele łagodniejsze. Jednak efekt psychologiczny będzie wyraźny i wielu inwestorów zagranicznych z pewnością zareaguje, wycofując kapitał. Inwestorzy zagraniczni generują prawie połowę wszystkich obrotów, wiec cios będzie znaczny.

Nie tylko rynek papierów wartościowych ucierpi, ale też rynek papierów dłużnych, czyli głownie obligacje Skarbu Państwa. Jestem przekonany, że po zmianach zostanie obniżony rating Polski, co w połączeniu z ucieczką zagranicznych inwestorów spowoduje wzrost oprocentowania polskich obligacji. W konsekwencji więc i tak wzrośnie koszt obsługi długu publicznego.

Rząd strzela sobie w stopę.