Podsumowanie miesiąca: kwiecień 2011

Kwiecień był udanym miesiącem. Wiosna dała o sobie znać nie tylko w przyrodzie, ale również na giełdzie, gdzie mieliśmy do czynienia z efektem kwietnia, a WIG20 wzrósł do ponad 2900 pkt. Bardzo podrożały surowce, szczególnie metale szlachetne. I o dziwo, ceny głośnego cukru są na zadziwiająco niskim poziomie.

Na blogu też wiosennie, szczegóły poniżej.

Wszystkie dane za kwiecień 2011. W nawiasach natomiast podano łączną wartość.

Statystyki bloga:
Zaniedbałem trochę bloga. Poza tym piszę nierówno i dość nieregularnie. Postanowienie na maj to przede wszystkim napisanie większej liczby postów niż w kwietniu.

Kolejny problem to szeroka tematyka bloga. Nie chcę jednak zajmować się wąską dziedziną, bo to zbyt nudne. Zresztą szersza tematyka to więcej ciekawego o finansach do napisania.

Wybrane zarobki:
Niestety, spadek kursu Optimusa w ostatnich dnia miesiąca zmniejszył kwietniowy zysk z akcji o prawie 200 zł. Także Tauron nie spisuje się, konsekwentnie tkwiąc w miejscu.

Na rynku Forex znowu zbyt krótkie trzymanie długiej pozycji na srebrze, które ciągle pnie się do góry. Zastosowanie w maju strategii kroczącego stop lossa w takim wypadku jest całkiem prawdopodobne.

Dzięki otwarciu Dobrego Konta, zarobiłem w programie partnerskim 30 zł. Czekam też na środki z tytułu cashback za kwiecień, które uwzględnię w zarobkach w następnym podsumowaniu miesiąca.

W kwietniu nastąpiła także gruntowna zmiana wyglądu bloga, w tym zmiana rozmieszczenia reklam. Jak na razie, zarobki z tego tytułu dość znacząco wzrosły.

Udziały aktywów w portfelu:

Lekko osłabła pozycja akcji ze względu na słabszy wzrost notowań Optimusa. Jako że w następnych miesiącach szykują się interesujące debiuty giełdowe państwowych spółek, na razie nie zamierzam redukować udziału akcji. W maju możliwe natomiast całkowite pozbycie się papierów Optimusa i Tauronu.

Zobacz także poprzednie podsumowanie miesiąca: marzec 2011.