Gdzie szukać milionerów?

Jeśli zastanawiacie się gdzie szukać milionerów, to powyższy wykres okaże się bardzo pomocny, szczególnie dla osób, które z łatwością nawiązują kontakty. Stara sentencja głosi, że z kim się zadajesz, takim się stajesz. Łowcom milionerów radzę więc na początek emigrację.

Największa liczba osób posiadających majątek wart powyżej 1 mln dolarów znajduje się, jak nietrudno zgadnąć, w kraju o największym PKB na świecie, czyli w USA. Jest ich tam ponad 5 mln osób, czyli prawie trzy razy liczby ludności w Warszawie. Na drugim miejscu Japonia, a na trzecim Chiny.

Ciekawym wskaźnikiem jest również odsetek gospodarstw domowych, których członkowie posiadają majątek powyżej 1 mln USD, w stosunku do liczby całego społeczeństwa. I tutaj sytuacja wygląda o wiele ciekawiej. Aż 15,5% gospodarstw w Singapurze spełnia przestawione kryterium. Na kolejnych miejscach znajdują się Szwajcarzy (nieszczęsne 9,9%), Katarczycy (8,9%), mieszkańcy Hongkongu (8,7%) i Kuwejtu (8,5%). USA znajduje się dopiero na 7 miejscu (4,5%).

Związane to jest z pełnioną przez te państwa funkcją rajów podatkowych, co z naturalnych względów wykorzystują osoby zamożne. Raje podatkowe przyciągają kapitał, stąd nasuwa się pytanie co do liczebności milionerów wśród rdzennych mieszkańców tych krajów.

Jeśli chodzi o liczbę osób posiadających majątek powyżej 100 mln dolarów, tutaj też prym wiodą Stany Zjednoczone (2692 osoby), na kolejnych miejscach Niemcy (839 osób), Arabia Saudyjska (826 osób), Wielka Brytania (738 osób), Rosja (561 osób). Jak widać, nielicznym jest dane życie w skrajnym bogactwie.

Oczywiście, w zestawieniu nie ma Polski, co nikogo nie powinno dziwić. Daleko nam do wysokiego miejsca przede wszystkim z powodu braku potencjału, a także radykalnych reform, które zliberalizowałyby gospodarkę, co wzbogaciłoby nasze społeczeństwo. Nie mamy też niskich podatków i prostych przepisów podatkowych, a więc milionerzy do nas nie będą imigrować.

Szukać małżonka-milionera nie w Polsce.