Jak zatrzymać legitymację studencką?

Legitymacja studencka jest dokumentem uprawniającym do korzystania z ulg cenowych przy korzystaniu z komunikacji miejskiej (50%), kolejowej (51%), w kinach, niektórych restauracjach itd. Dzięki niej można zaoszczędzić całkiem niezłą sumę pieniężną, a skoro państwo pozwala, to dlaczego mamy z tego nie korzystać?

Oto kilka metod na zdobycie lub zachowanie legitymacji w zależności od przedstawionego problemu:

1. System boloński, czyli podział studiów wyższych na licencjackie (3 lata) i magisterskie (2 lata), tworzy swoje "patologie". Chodzi o konieczności oddania legitymacji studenckiej przy odebraniu dyplomu potwierdzającego ukończenie szkoły. Nawet jeśli za 3 miesiące wybieramy się na kolejny stopień studiów, musimy przez wakacje obyć się bez zniżek. Istnieje na to najpopularniejszy chyba wśród studentów sposób - złożenie oświadczenia o zagubieniu legitymacji. A że jest działanie nie do końca zgodne z prawem to już inna historia.

2. Osoby trochę bardziej uczciwe mogą zgłosić zagubienie legitymacji i jednocześnie wyrobić sobie nową (co oczywiście kosztuje). Przynajmniej przy odbiorze dyplomu będą czuły się mniej niekomfortowo.

3. Niektóre uczelnie proponują złożenie oświadczenia o kontynuacji nauki na drugim stopniu na tejże uczelni i wtedy złożenie legitymacji przy odbiorze dyplomu nie jest wymagane. Jeśli na pewno zostajemy w tej samej szkole, można zapytać o takie coś w dziekanacie.

4. Kolejna metoda to po prostu pozostanie studentem uczelni do sesji poprawkowej, czyli do września. Można więc przed wakacjami oblać jakiś przedmiot, nie oddać w terminie pracy dyplomowej itp. Sposób jest legalny i skuteczny dla studentów zarówno szkół licencjackich, jak i magisterskich. Aczkolwiek destruktywny, gdyż może nas ominąć rekrutacja na kolejny stopień studiów.

5. W ostatnich latach nastąpił wysyp szkół policealnych, które na niektórych kierunkach oferują bezpłatną 2-letnią edukację zaoczną dzięki dofinansowaniom od państwa na jednego ucznia. W rezultacie dochodzi do wypełniania w takich szkołach miejsc na siłę po to, aby zarobić jak najwięcej. Szkoły wystawiają legitymacje uczniowskie - czym głośno się reklamują. Jeśli więc nie mamy ukończonych 24 lat i nie przysługuje nam prawo do zniżek z tytułu bycia studentem - zapisanie się do szkoły policealnej jest sposobem skutecznym, bo darmowym.

Nie jestem jednak zwolennikiem nakładania przywilejów przez państwo na wybrane grupy społeczne. W zamian wolałbym proporcjonalne obniżenie ciężaru podatkowego dla wszystkich. Żyję więc z nadzieją, że z czasem będzie lepiej.