Podsumowanie miesiąca: maj 2011

Początek maja prawie wywrócił świat do góry nogami, kiedy gwałtownie zaczęło tanieć srebro. Przez to dosyć znacząco oberwał także mój portfel i musiałem zamknąć pozycję na tym kruszcu, aby nie ponosić dalszych strat. Na szczęście, sprzedaż akcji Optimusa kilka dni przed premierą okazało się trafną decyzją, bo kurs potem zaczął spadać i dziś wciąż nie może przeskoczyć granicy 9 zł. Także jest kiepsko, ale nie najgorzej.

Wszystkie dane za maj 2011. W nawiasach natomiast podano łączną wartość.

Statystyki bloga:
Cel napisania większej liczby postów w maju niż w kwietniu spełniony. Niestety, nie mogę obiecać tego samego na czerwiec z różnych powodów.

Popularność strony dość znacząco wzrosła, co może być spowodowane ciekawszą tematyką niż przedtem. Zastanawiam się nad wzrostem liczby postów opartych na zasadzie burzy mózgów - moich przemyśleń na wybrane tematy finansowe. Raz, że takie posty łatwiej się pisze, a dwa - zawsze ciekawie jest po latach wracać do takich starych osobistych wywodów. Ponadczasowość jest cool, nie samymi zasadami i suchymi faktami człowiek żyje.

Rozważam też założenie drugiego, całkowicie anonimowego bloga. O istnieniu tego wie już sporo znanych mi z widzenia osób, stąd po prostu nie można pisać o wszystkim. Do rozważenia w czerwcu.

Wybrane zarobki:
Nie zamieszczam kwot zysków i strat z tytułu gry na giełdach, gdyż po ostatnich przetasowaniach między różnymi kontami zupełnie pogubiłem się w obliczeniach. Generalnie na akcjach zyskałem, na rynku Forex straciłem. Ale łącznie straciłem. Sprzedaż Optimusa, a także odbicie Tauronu przeciw załamaniu kursu srebra.

Kwoty pozostałych zarobków są śmieszne i zastanawiam się, czy samego wyrobienia nawyków warto tracić czas na ich publikowanie. Zresztą komu to jest potrzebne?

Udziały aktywów w portfelu:

Jak widać, wielkie przetasowania w portfelu. Po nieudanej inwestycji w srebro, wyszedłem całkowicie z rynku Forex. Środki, razem z tymi ze sprzedaży Optimusa, na razie leżą na ROR-ze i czekają na zagospodarowanie. Pewnie wrzucę je na jakieś konto oszczędnościowe.

W portfelu pojawiło się fizyczne srebro, które było nagrodą w konkursie Skarbca.

Zobacz także poprzednie podsumowanie miesiąca: kwiecień 2011.