Zarabianie na koniunkturze

Na blogu Wojciecha Białka można znaleźć bardzo interesującą ilustrację pokazującą w jakie aktywa inwestor powinien być zaangażowany w zależności od fazy cyklu koniunkturalnego. Przedstawiony schemat rotacji klas aktywów w ramach cyklu koniunkturalnego w gospodarce pozwala na osiągniecie optymalnej stopy zwrotu w zależności od kondycji światowej gospodarki.

Jest to więc dość użyteczne narzędzie szczególnie dla inwestorów kierujących się zasadą absolute return bez względu na sytuację na rynkach finansowych. Na rynkach przecież zawsze można zarabiać.

Jeśli przyjmiemy wykres za wiarygodny, to najważniejszym pytaniem, które powstaje po analizie ilustracji, jest: w którym momencie znajdujemy się teraz?

Wydaje się, że wzrost cen akcji mamy za sobą. Moim zdaniem, problemy zadłużeniowe krajów oraz nasilające się oznaki spowolnienia gospodarczego nie pozwolą na dalsze wzrosty. Wiele papierów jest atrakcyjnych pod względem wskaźnikowym, ale są to wyniki historyczne i proszę pomyśleć czy będzie tak za kilka miesięcy. Liczą się perspektywy.

Inflacyjna faza ożywienia gospodarczego także się kończy albo już się skończyła. Ceny surowców ustabilizowały się (oprócz złota pełniącego inną rolę), napływają kolejne negatywne informacje z gospodarek, a analitycy prognozują spowolnienie. Wciąż mamy do czynienia z wysoką inflacją, ale już przy słabnącym tempie.

Czy wkraczamy w inflacyjną fazę spowolnienia gospodarczego? Jeśli tak, to najlepszym wyborem są obecnie inwestycje gotówkowe, czyli depozyty. Mamy dość wysokie stopy procentowe, dzięki czemu banki oferują atrakcyjne oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych. Pewny zysk w niepewnych czasach (choć na tym świecie nic nie jest pewne).

A może jesteśmy jeszcze dalej w cyklu, czyli w dezinflacyjnej fazie spowolnienia gospodarczego, a więc czas na obligacje? Dziś można poczytać np. o rozkręcającej się hossie na rynku obligacji. Jeśli maksimum tempa inflacji za nami, to może tak w rzeczywistości być. Pamiętać tylko należy, że wykres jest umowny i nie należy go traktować dosłownie. A także o tym, czy obligacje zostaną spłacone przez bankrutujące kraje.

Wiele wyjaśni się w najbliższy piątek, kiedy Ben Bernanke poinformuje o prawdziwości kolejnego Quantitative Easing. Jeśli QE3 nastąpi, to rotacja na wykresie zwolni.