Zadłużenie publiczne Amerykanów

Całkiem niedawno prezentowałem infografikę ukazującą zadłużenie prywatne Amerykanów. Zadłużenie publiczne wcale nie prezentuje się lepiej. Dług publiczny USA wyniesie w 2011 roku 14,3 biliona (!) dolarów, co w przeliczeniu na jednego obywatela daje kwotę 84966 USD. Taką kwotę musiałby ściągnąć od podatników rząd USA, aby spłacić swoje zobowiązania. Co ciekawe, mediana rocznych zarobków amerykańskich gospodarstw domowych wynosi 50303 USD.

W stosunku do PKB zadłużenie publiczne w 2011 roku będzie miało wartość 95%, a w 2015 roku - 102%. Te wartości pokazują, jak bardzo szkodliwe jest takie zjawisko. Już nie chodzi o samą ich wysokość, lecz o fakt, że USA z największym nominalnym PKB na świecie ściąga do siebie pieniądze inwestorów, przez co reszta świata usycha. Wyobraźcie sobie, co by było gdyby te 14,3 biliona USD zainwestować we wszystkie inne państwa. USA to największy pasożyt kuli ziemskiej.

Dla porównania: dług publiczny Polski to 840 mld zł (ESA95), co daje na 1 mieszkańca kwotę 22 tys. zł. W stosunku do PKB wartość to 57% (znów ESA95) przy obecnym kursie euro. Jak widać, skala różnicy między Polską a USA jest nieporównywalna. Co nie znaczy oczywiście, że taki stan rzeczy jest zdrowy. Widać to zresztą po zachowaniu naszej waluty.

Niczym Alessio Rastani przypuszczam, że dzięki przyszłemu rychłemu bankructwu USA można będzie nieźle zarobić. Ale najpierw czas na zawirowania w strefie euro. Tym czasem zapraszam do zapoznania się z infografiką.

Źródło: visual.ly