Podsumowanie grudnia 2011

Grudzień to miesiąc związany przede wszystkim z przygotowaniami do przeprowadzki do Warszawy. Powstało kilka wpisów z tym związanych. Właściwie prawie wszystkie obietnice z poprzedniego podsumowania zostały dotrzymane. Prawie, bo nie napisałem nic o celach na 2011 rok i planie do wolności finansowej - wszystko z powodu oczekiwania na dalszy rozwój wydarzeń, aby później postów więcej nie modyfikować.

Następne kilka dni są bardzo istotne w moim życiu - zaczynam pracę, o czym także napiszę już w styczniu. Dodatkowo powstanie więcej wpisów o tematyce czysto inwestycyjnej.

Portfel aktywów na 1 stycznia 2012:

Portfel posegregowany jest według kryterium płynności - od najbardziej do najmniej płynnych aktywów.

Pojawiła się pozycja waluty, których część miałem okazję nabyć od członka rodziny okazyjnie po 4 zł za 1 euro (obecny kurs to 4,46). Poczekam na jeszcze lepszą okazję na wymianę na PLN, bo dalej jestem pesymistą co do kryzysu zadłużenia.

Pozycja ROR jest związana z otwarciem wspólnego Dobrego Konta w Banku Millenium, o czym pisałem tutaj.

Przerzuciłem większość aktywów z rachunku oszczędnościowego (5% netto) na lokaty w BGŻOptima (6,55% netto po optymalizacji), które w przypadku zerwania zwracają wszystkie naliczone do tej pory odsetki, a więc są to de facto konta oszczędnościowe. Nie jestem fanem długoterminowych depozytów ze względu na styl inwestowania - inwestuję, kiedy pojawi się okazja. Przez większość roku jestem poza rynkiem.

Pozycja należności to w chwili obecnej tylko kaucja za wynajęcie pokoju.

2012 rok zapowiada się ekscytująco.

Komentarze

  1. Z całą pewnością :) Dla Ciebie to wręcz nowe życie. Wiele możliwości i wyzwań, teraz ciekawe będzie to jak z nimi sobie poradzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszakże 2012 rok zaczął się niezbyt imponujący, bo mam słaby zasięg internetu w pokoju, a strony ładują się minutę. A bez internetu nie ma życia ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz