Google zablokował mi konto AdSense za naruszenie zasad

Bez podania konkretnej przyczyny i bez wypłaty ponad 70 euro za kilka miesięcy wyświetlania reklam na moich stronach. Co ciekawe, w przeszłości bez problemów otrzymałem kilka wypłat, a od tego czasu nic się właściwie nie zmieniło. Przeczytałem ponownie Zasady programu AdSense i nie stwierdziłem żadnych z nimi niezgodności. Miałem kilka stron o różnej tematyce, a dostałem bana na całe konto.

Niech ten wpis będzie przestrogą dla osób, które poważnie myślą o zarabianiu z AdSense, bo nigdy nie wiesz, kiedy algorytm Google'a wytypuje ciebie. A jeśli okażesz się tym szczęśliwcem, to nawet nie myśl o odwoływaniu się, bo Google'owski automat z przyjemnością odpowie na każdy twój mail, odpisując, że konto zostało zablokowane, bo tak.

Właściwie to nie mam wielkiego żalu, nie chcą ze mną współpracować - trudno. Ale żeby nie płacić za kilka miesięcy współpracy to już spora przesada. Tym samym w moich oczach Google stracił bardzo wiele na rzecz firmy, która ma wyjebane na użytkowników. No cóż, dajmy więc zarobić konkurencji.

A oto e-mail, który otrzymałem:
Szanowni Państwo,
regularnie sprawdzamy wszystkich wydawców zgodnie z naszymi zasadami programu oraz Warunkami korzystania z usługi. Ostatnia kontrola Państwa konta przeprowadzona przez naszych specjalistów wykazała jego niezgodność z naszymi zasadami.

ZALECENIA DLA WEBMASTERÓW: Nasi specjaliści regularnie sprawdzają witryny uczestniczące w programie AdSense. Witryny wyświetlające reklamy AdSense powinny oferować użytkownikom wartościową i użyteczną treść. Nie zamieszczamy reklam w witrynach zawierających minimalną ilość oryginalnej treści lub niezawierających jej wcale. Reklamy Google nie mogą być również umieszczane na stronach niesłużących udostępnianiu treści.

Państwa witryna powinna być atrakcyjna dla użytkowników ze względu na przejrzystą nawigację i dobrą organizację. Użytkownicy powinni mieć możliwość łatwego poruszania się między stronami i znajdowania poszukiwanych informacji.

Wyświetlanie reklam zostało wyłączone, ponieważ Państwa witryna narusza nasze zasady.

Więcej informacji znajdą Państwo w naszych zasadach programu i we Wskazówkach jakościowych Google dla webmasterów.

W związku z tym Państwa konto AdSense zostało wyłączone.

Ponadto, zgodnie z Warunkami korzystania z usługi, wydawcy naruszający postanowienia tej umowy mogą nie otrzymać dalszych płatności. Przychody naliczone na koncie zostaną zwrócone odpowiednim reklamodawcom. Krok ten jest podyktowany koniecznością ochrony interesów reklamodawców korzystających z programu AdWords oraz utrzymania jakości programu AdSense.

Dziękujemy za wyrozumiałość.

Z poważaniem,

Zespół Google AdSense
Odwołałem się od decyzji i było jeszcze śmieszniej:
Ta wiadomość została wysłana z adresu e-mail przeznaczonego wyłącznie do przesyłania powiadomień, który nie akceptuje poczty przychodzącej. Prosimy na nią nie odpowiadać.

Szanowni Państwo,

Dziękujemy za skontaktowanie się z zespołem Google AdSense. Z naszych informacji wynika, że Państwa konto zostało wyłączone z powodu naruszenia zasad programu.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć w odpowiedziach na najczęściej zadawane pytania w Centrum pomocy AdSense.

Z poważaniem,

Zespół Google AdSense
Naruszyłem zasady, ale dalej nie wiem jakie. Może ktoś z czytelników ma jakiś pomysł?

Komentarze

  1. moze nie chodzi o zlamanie zasady, ale o nie wyplacenie ci kasy

    OdpowiedzUsuń
  2. Może dostałeś jakiegoś maila przed wypłatą? Ja kiedyś uzbierałem 70 euro i dostałem maila z propozycją wzajemnego klikania w reklamy. Nie wiem, czy to pomysłowy bloger, czy też próba charakteru ze strony google, w każdym razie nie ograniczałbym się tylko do witryny.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Humanista
    Z rok temu dostałem taki e-mail, oczywiście odmówiłem. Nie wydaje mi się, aby było to działanie złośliwego internauty. Czytałem w internecie, że wtedy dostaje się bana za nieprawidłowe kliknięcia (choć to też naruszenie zasad). Nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym wpisie użyłeś sformuowania "m a w-j y-e b-a#n e". Robot najprawdopodobniej tego typu rzeczy wyłapał u Ciebie na blogu. Generalnie wulgaryzmy lub treści związane z s#e/x em :) robot wyłapuje i strona dostaje bana. To jest najczęstrza przyczyna.

    Wg mnie google strzela sobie w stopę ciachając wartościowe strony, ale to już dłuższa historia...

    OdpowiedzUsuń
  5. @ILikeAir.pl
    To jest chyba druga przekleństwo na tym blogu, może dostałem za to pierwsze? :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrywają umowę jeśli klika ktoś po parę - parędziesiąt razy pod rząd w reklamę z tego samego IP aby nabić kasę i liczbę odwiedzin reklamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spróbuj Adkontekst - stawki są naturalnie niższe, natomiast nie ma tam podejścia do partnera na zasadzie "Ja jestem wielkie Google i możesz mi naskoczyć" ;)

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  8. @Cheed
    Właśnie testuję - zobaczymy jak będzie się spisywać. Na kokosy raczej nie liczę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tymi stawkami w Adkontekst... mam wrażenie,że ostatnio wszystkie programy oferują więcej niż Adsense przez ostatnie 2 miesiące. Powoli je wyłączam, i tak kłóci się to z prolinkiem, a zysk z tego niewielki.

    OdpowiedzUsuń
  10. witam,
    moim zdaniem dostałeś bana za "agregatora blogów finansowych" http://blogifinansowe.blogspot.com/ - co jak co, ale na tej stronie treść jest generowana automatycznie, i w dodatku powielana z innych stron, a to z tego co wiem jest niezgodne z regulaminem google adsense

    OdpowiedzUsuń
  11. @Adam
    Myślę, że to całkiem prawdopodobne. Szkoda, że nie dostałem żadnego ostrzeżenia od Google, usunąłbym reklamy z Agregatora. Tym bardziej, że wcześniejsze wypłaty przebiegły bezproblemowo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety. Adam pewnie ma rację. Roboty Google działają jak na roboty przystało - mechanicznie. Ja również dostałem taką blokadę rok temu.

    OdpowiedzUsuń
  13. zrób porzadek na agregatorze napisz do nich mail napisz tez na forum pomocy adsense oni to sprawdzą i za jakiś czas Ci odblokują konto to nie jest ban na wieczność tylko trochę czasu i wysiłku potrzeba na poprawę błędów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. @trader
    Rozważę napisanie na forum Google'a w wolnym czasie, dzięki za radę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz