Cele na 2013 rok

10 miesięcy temu popełniłem wpis, w którym zaprezentowałem swój plan do wolności finansowej. Od tego czasu mogę z całą pewnością stwierdzić, że jest lepiej niż się spodziewałem. Dalej wydaję 1000 zł miesięcznie na życie w stolicy. Zaoszczędziłem więcej niż planowałem i z uzbieraniem w tym roku 20-procentowego wkładu własnego nie będzie problemu. Co więcej, rząd planuje dorzucić mi kolejne 10%. Udało się nawet załapać na mini-hossę na GPW i zarobić około 15% w ciągu ponad 4 miesięcy. Ceny nieruchomości spadają coraz szybciej, a depozyty dały sporo zarobić w 2012 roku. W pracy szykuje się całkiem niezły bonus, który dodatkowo wspomoże zakup mieszkania.

Wszakże kredyt nie będzie w euro i z tego powodu raczej będę go nadpłacał ze względu na wyższe oprocentowanie kredytów niż depozytów (dodatkowo objętymi podatkiem Belki).

Cele na 2013 rok pozwoliłem sobie podzielić na kilka kategorii.

Praca: bonus na czysto 150000 zł
Cel najbardziej ambitny ze wszystkich, ale patrząc na poczynania najlepszych traderów w fimie - wykonalny. Na większą skalę robić to co działało w poprzednim roku, podejmować większe ryzyko przy zachowaniu tej samej, wysokiej ostrożności, a także skupiać się na tańszych rynkach. Kolejna rzecz to nieustanne poszukiwanie systemów. Zdaję sobie sprawę, że cel może się okazać kompletną klapą, bo rynki zmienne są i równie dobrze mogę odejść z pracy niczym. Ale jakąś motywację do działania trzeba mieć.

Oszczędności: bezpiecznie na jak najwyższy %
Co z tego, że ktoś zarabia pieniądze, skoro nie potrafi ich maksymalnie pomnożyć. W poprzednim roku parę razy zdarzyło mi się zapomnieć o kończącym się terminie lokaty czy nieskorzystaniu z promocji z powodu lenistwa. Poniosłem tym samym koszt alternatywny rzędu kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset złotych. W tym roku zamierzam lokować pieniądze w płynne, krótkoterminowe depozyty ze względu na potrzeby gotówkowe związane z wkładem własnym.

Edukacja: skończyć magisterkę, może doktorat/podyplomówka?
Na razie największym zadaniem jest przejście sesji i napisanie pracy magisterskiej w terminie. Piszę o spreadach na kontraktach futures i być może kiedyś upublicznię swoje wypociny. Do przemyślenia doktorat z ekonomii, zastanawiam się tylko nad tematyką - finanse osobiste, a może finanse publiczne, ewentualnie polityka pieniężna? Myślę także o podyplomówce z informatyki. Wszystko to jest dla mnie interesujące i chciałbym się rozwijać w jakimś konkretnym kierunku.

Zdrowie: zadbać
Tu cel jest prosty - zdrowo się odżywiać i prowadzić bardziej aktywny tryb życia. Każdego ranka poświęcać chociaż 5 minut na rozciąganie się.

Życie osobiste - carpe diem
Nic dodać, nic ująć. Cieszyć się życiem i być (w większości) na tak.

Blog - mniej, ale częściej.
Ze względu na brak czasu blog był zaniedbywany w poprzednim roku, w związku z czym wpisy pojawiały się dość rzadko. W tym roku mam zamiar popełniać krótsze, ale częstsze notki, prowokować do dyskusji, aby blog ten nabrał trochę życia. Czasochłonnych podsumowań na razie nie będzie, zastanawiam się natomiast nad czatem.