Karty debetowe powinny być darmowe...

...jeśli chcesz być konkurencyjnym bankiem - tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego przez Federację Konsumentów i z artykułu na Forsal.pl:


Różnica między bezpłatnością a płaceniem chociażby 1 zł jest naprawdę spora, istnieje zresztą pewna książka, która wyjaśnia ten fenomen. Swojego czasu zapomniał o tym mBank, który przestał kojarzyć z darmowym bankiem po wprowadzeniu (warunkowej, ale jednak) opłaty za kartę debetową. Od tego czasu widocznie nie przybywało bankowi klientów, skoro natarczywie mnie molestował telefonicznie różnymi produktami co najmniej raz w miesiącu do momentu aż nie wyłączyłem opcji dzwonienia sprzedawców w serwisie transakcyjnym.

Obecnie prym darmoszki wiedzie Alior Sync, który kartę ma całkowicie za darmo włącznie z wypłatą ze wszystkich bankomatów w Polsce. Po niekorzystnych zmianach w Millenium (i postawieniu Biedronki obok domu) staje się on moim kontem wydatkowym, bo jest bezpłatnie i nie muszę pamiętać o różnych warunkach do spełnienia, a i 5-procentowy bonus za zakupy w internecie jest nie do pogardzenia.

Komentarze

  1. Powinny być darmowe, no ale takie jest życie, a właściwie - takie są banki. To się różni, choćby przykład wspomnianego Alior Sync. Dobrze, że są chociaż wyjątki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz