Praca w firmie proptradingowej

W związku z pytaniami, jakie dostaję drogą mailową od czytelników, postanowiłem opowiedzieć o swojej pracy na stanowisku tradera zbiorczo w jednym wpisie. Niech to będzie coś w rodzaju AMA - z tym, że nie na wszystkie pytania mogę dać odpowiedź. Najpopularniejsze publikuję poniżej z krótkimi odpowiedziami. O firmach proptradingowych można poczytać w Gazecie Trend, polecam najpierw zapoznać się z tym artykułem.

Jak wygląda praca tradera?
Tak - link.

Jakie umiejętności warto rozwijać, żeby mieć szansę na pracę?
Przede wszystkim liczą się predyspozycje psychologiczne, takie jak ambicja, dyscyplina, motywacja, odporność na stres, chęć zarobienia sporych pieniędzy, pracowitość, elastyczność (umiejętność zmiany zdania), pokora, pasjonowanie się tematyką giełdową. Język angielski jest wymagany na poziomie średniozaawansowanym.

Jak wygląda rozmowa o pracę?
Niczym szczególnym nie wyróżnia się od rozmów o pracę w innych firmach, czyli ankieta i rozmowy po polsku/angielsku z potencjalnymi przełożonymi. Pytania nie są dziwaczne, lecz normalne i dotyczą głównie aspektów psychologicznych, o których pisałem wyżej.

Czy doświadczenie zdobyte w pracy może się przydać w inwestowaniu na własny rachunek?
I tak, i nie. Pod względem psychologicznym - tak, gdyż ta praca pozwala wyrobić właściwe nawyki, wyćwiczyć dyscyplinę, grać z analizą techniczną i price action. Pod względem praktycznym - praca na własny rachunek jest zdecydowanie mniej opłacalna, gdyż o dostępie do niektórych rynków i o niskich kosztach transakcyjnych firm proptradingowych przeciętny zjadacz chleba może tylko sobie pomarzyć.

Godziny pracy?
Jak dla mnie jedyny mankament tej pracy. Osobiście pracuję 10-11 godzin dziennie, znam takich, którzy pracują dłużej lub krócej (poniżej 8 godzin). Jeśli pracujesz krótko i sporo zarabiasz - nikt ci złego słowa nie powie. Generalnie godziny pracy są elastyczne i trader sam je dostosowuje do rynków, na których widzi największy potencjał zarobku. Ale to też zależy od konkretnej firmy, bo niektóre skupiają się na kilku rynkach i tam wybór jest mniejszy.

Są jakieś dłuższe przerwy?
Tak, przerwę robi się w dowolnym momencie, zupełnie bezsensowny jest trading w stanie przemęczenia. Czasami trzeba wstać do kuchni po kawę czy herbatę, aby się zregenerować.

Jaka jest atmosfera w pracy?
Nie wiem jak w innych firmach, u mnie jest rewelacyjna. Traderzy cały czas rozmawiają ze sobą, żartują, wymieniają się poglądami co do rynków. Każdy z każdym jest na "Ty", dotyczy to także wyższych szczebli kierowniczych.

Jak wygląda szkolenie przed rozpoczęciem handlu na rachunku rzeczywistym?
Szkolenie to trochę teorii na początek, a potem przez kilka tygodni typowa praca, tylko że na rachunku demo.

Czy często korzysta się z analizy technicznej?
Cały czas. Głównie korzysta się z price action (analiza drabinki zleceń giełdowych), analizy korelacji międzyrynkowych oraz właśnie z AT. Analiza fundamentalna sprowadza się właściwie do reakcji na newsy w ciągu dnia.

Jakie praca daje perspektywy?
Praca jest połączeniem pracy dealera i analityka. Jako że po przekroczeniu pewnej kwoty zarabia się na własny rachunek, praca jako trader daje przede wszystkim potencjalnie nieograniczone perspektywy finansowe. Trochę gorzej jest ze ścieżką kariery, jednak trudno sobie wyobrazić inny scenariusz przy tego typu zajęciu - tu pracuje się przede wszystkim dla pieniędzy. Kojarzę wszakże osoby, które po pracy w tradingu pracują teraz w dużych polskich i międzynarodowych firmach.

Zarobki?
Z przyczyn oczywistych nie mogę podawać szczegółów, dlatego zacytuję może z Gazety Trend: Firmy typu Proprietary Trading skupione na giełdach amerykańskich oferują system prowizyjny. Trader zatrudniony przez dane biuro otrzymuje odpowiedni procent wygenerowanych przez siebie zysków w skali miesiąca. Brak jest podstawy. Większość firm oferuje zatrudnienie na podstawie umowy o dzieło, umowy zlecenia, bądź wymaga otwarcia działalności gospodarczej. Firmy skupione na rynkach kontraktów terminowych oraz towarów oferują podstawowe wynagrodzenie plus dodatkowo bonus roczny (uzależniony od osiągniętych wyników w skali roku).