Program "Mieszkanie dla Młodych" obniży ceny mieszkań?

Niedawno krytykowałem program rządowy Mieszkanie dla Młodych, zarzucając mu ingerencję w wolny rynek. Dalej jestem przeciw, ale paradoksalnie program może wymusić na deweloperach dalsze obniżanie cen, co z pewnością ucieszyłoby beneficjentów, czyli młode osoby do 35. roku życia kupujące własne M po raz pierwszy. A wszystko za sprawą kwoty określonej jako iloczyn średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków, obowiązującego w dniu złożenia wniosku o dofinansowanie [link].

Wskaźniki te ustalane są co pół roku i obecnie kształtują się następująco:
  • dolnośląskie – 3668 zł, Wrocław – 4249 zł
  • kujawsko-pomorskie – 3302 zł, Bydgoszcz – 4020 zł, Toruń – 4020 zł
  • lubelskie – 2690,53 zł, Lublin – 3857,23 zł
  • lubuskie – 3576 zł, Gorzów Wielkopolski – 3865 zł, Zielona Góra – 3865 zł
  • łódzkie – 3497 zł, Łódź – 4598 zł
  • małopolskie – 3858 zł, Kraków – 4452 zł
  • mazowieckie – 3471 zł, Warszawa – 5405 zł
  • opolskie – 3511 zł, Opole – 3819 zł
  • podkarpackie – 2948 zł, Rzeszów – 3839 zł
  • podlaskie – 3188 zł, Białystok – 3835 zł
  • pomorskie – 4397 zł, Gdańsk – 5178 zł
  • śląskie – 3516 zł, Katowice – 4262 zł
  • świętokrzyskie – 2785,95 zł, Kielce – 4114,97 zł
  • warmińsko-mazurskie – 3362 zł, Olsztyn – 4255 zł
  • wielkopolskie – 3220 zł, Poznań – 4820 zł
  • zachodniopomorskie – 3559 zł, Szczecin – 3800 zł
Jeżeli chcemy skorzystać z programu Mieszkanie dla Młodych, musimy kupić mieszkanie za kwotę za metr kwadratowy równą lub mniejszą od powyższych wartości. Przykładowo, w Warszawie za metr kwadratowy mieszkania trzeba by zapłacić nie więcej niż 5405 zł, co jest stawką drakońską dla deweloperów. Ale skoro będzie popyt, to może znajdzie się i podaż, a deweloperzy zaczną obniżać ceny nieruchomości, aby dostosować się do warunków programu?

10% (dopłata dla osób bezdzietnych) z wartości 50-metrowego mieszkania przy limicie 5405 zł to dopłata w wysokości 10%x50x5405=27025 zł. Co ciekawe, jeśli za metr kwadratowy zapłacimy np. 5200 zł, to i tak dopłata wyniesie 27025 zł, a więc proporcjonalnie dostaniemy od państwa więcej niż 10%. Zatem tym bardziej opłaca się negocjować cenę z deweloperem.

Nie ma już nadziei dla wzrostu cen mieszkań w Polsce w najbliższym czasie?

Komentarze

  1. Myśle że te limity są sztucznie narzucone i bardzo szybko zostaną ominięte.
    Tak samo było przy programie "Rodzina na swoim" limity były a deweloperzy szli na ręke i oferowali cene za metr aby spełnić warunki programu ale trzeba było kupić miejsce w garażu w cenie która wyrównywała różnice.
    I każdy był zadowolony...

    OdpowiedzUsuń
  2. Co nie zmienia faktu, że większy popyt na rynku pierwotnym wymusi obniżki na rynku wtórnym. Niestety tak po prawdzie to my wszyscy zrzucimy się na mieszkania dla nielicznych zazwyczaj wcale nie tak biednych... Podczas gdy najlepiej by było, gdyby ta kasa została wydana na zwiększenie konkurencyjności na rynku deweloperskim... Marże są tutaj kosmiczne i sporo można ciąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Zulutrade
    Sam jestem ciekaw, jak deweloperzy sobie z tym poradzą.

    @Sebastian Cezary
    Pieniądze te powinny zostać u podatników - niech oni sami decydują na co je wydadzą. Wysokie marże deweloperów wynikają m.in. z braku świadomości klientów, a przecież ceny trzeba negocjować.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Zulutrade
    Ponadto kredyt udzielony może być wyłącznie na zakup lokalu mieszkalnego (art. 6 ust. 1 pkt 1), zdefiniowany zgodnie z zasadami opisanymi w uzasadnieniu do art. 5. Wykluczone są więc przypadki finansowania ze środków kredytu takich powierzchni jak garaż, miejsce postojowe czy pomieszczenie gospodarcze stanowiące odrębne nieruchomości użytkowe lub części takich nieruchomości. Zakłada się, że proponowane rozwiązanie skutecznie ograniczać może przypadki zawyżania ceny należnej za zakup pomieszczeń towarzyszących nabyciu mieszkania, jako praktyki mającej na celu obejście przepisów ustawy (niezgodne ze stanem faktycznym rozliczanie ceny przez dewelopera w celu spełnienia limitu maksymalnej ceny mieszkania określonej na podstawie ustawy).
    źródło

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak patrzeć na obecną sytuację na rynku hipotecznym i wskaźniki inflacji, to raczej można sięspodziewać dalszych obniżek. Nie wyobrażam sobie, jak bardzo muszą sobie pluć w brodę Ci, którzy kupili mieszkania 3-4 lata temu..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz