Jak uzbieraliśmy pieniądze na mieszkanie

W poprzedniej notce chwaliłem się kupnem kawalerki za gotówkę po 3,5 roku oszczędzania. W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać jak szczegółowo wyglądała nasza droga do własnego M. Aby nie przeciągać, zaprezentuję uzupełnianą co miesiąc tabelę, na podstawie której omówię najważniejsze wzloty i upadki w drodze do celu. Być może dla kogoś okaże się ona inspiracją i będzie dowodem na to, że [mądre] oszczędzanie popłaca.

datamajątek nettozmiana
2014-07-02188 170,67 zł7 038,75 zł3,89%
2014-06-01181 131,92 zł59 363,48 zł48,75%
2014-05-01121 768,44 zł3 118,08 zł2,63%
2014-04-01118 650,36 zł2 583,21 zł2,23%
2014-03-01116 067,15 zł4 307,34 zł3,85%
2014-02-01111 759,81 zł42 272,88 zł60,84%
2014-01-0169 486,93 zł3 785,06 zł5,76%
2013-12-0165 701,87 zł3 077,25 zł4,91%
2013-11-0162 624,62 zł4 852,49 zł8,40%
2013-10-0157 772,13 zł3 083,82 zł5,64%
2013-09-0154 688,31 zł3 197,68 zł6,21%
2013-08-0551 490,63 zł1 965,28 zł3,97%
2013-07-0149 525,35 zł4 622,45 zł10,29%
2013-06-0144 902,90 zł3 484,86 zł8,41%
2013-05-0141 418,04 zł3 321,14 zł8,72%
2013-04-0138 096,90 zł1 952,03 zł5,40%
2013-03-0136 144,87 zł2 268,93 zł6,70%
2013-02-0133 875,94 zł4 764,09 zł16,36%
2013-01-0129 111,85 zł1 527,13 zł5,54%
2012-12-0127 584,72 zł1 951,11 zł7,61%
2012-11-0125 633,61 zł2 132,46 zł9,07%
2012-10-0123 501,15 zł1 866,26 zł8,63%
2012-09-0121 634,89 zł1 758,13 zł8,85%
2012-08-0119 876,76 zł1 398,77 zł7,57%
2012-07-0118 477,99 zł2 797,31 zł17,84%
2012-06-0115 680,68 zł3 324,51 zł26,91%
2012-05-0112 356,17 zł1 420,04 zł12,98%
2012-04-0110 936,13 zł1 497,81 zł15,87%
2012-03-019 438,32 zł1 637,83 zł21,00%
2012-02-017 800,49 zł1 647,66 zł26,78%
2012-01-016 152,83 zł1 685,51 zł37,73%
2011-12-014 467,32 zł190,10 zł4,44%
2011-11-024 277,22 zł-10,68 zł-0,25%
2011-10-014 287,90 zł-100,54 zł-2,29%
2011-09-014 388,44 zł501,79 zł12,91%
2011-08-013 886,65 zł211,18 zł5,75%
2011-07-013 675,47 zł157,08 zł4,46%
2011-06-013 518,39 zł-196,18 zł-5,28%
2011-05-013 714,57 zł734,14 zł24,63%
2011-04-012 980,43 zł737,35 zł32,87%
2011-03-012 243,08 zł350,07 zł18,49%
2011-02-011 893,01 zł434,31 zł29,77%
2011-01-011 458,70 zł384,68 zł35,82%
2010-12-011 074,02 zł-639,83 zł-37,33%
2010-11-011 713,85 zł

Początek miał miejsce 1 listopada 2010 r., gdy zacząłem systematycznie wyceniać swój majątek netto, czyli różnicę między aktywami a pasywami. Byłem wtedy mocno zainspirowany dziełem R. Kiyosakiego Bogaty ojciec, biedny ojciec, które do dziś uważam za fundamentalną oraz najważniejszą i najbardziej wpływową książkę w moim życiu. Dzięki niej uwierzyłem, że aby być bogatym, trzeba kupować aktywa, by to pieniądze dla nas pracowały, a nie my dla pieniędzy.

Jak widać w tabeli, początki nie były łatwe. Już po pierwszym miesiącu zaliczyłem obsunięcie kapitału, bowiem praktycznie wyzerowałem 1000 zł zainwestowanych na Forexie. Grałem wtedy krótko na parze walutowej USD/PLN i niestety trafił się kryzys zadłużeniowy w Irlandii. No cóż, widocznie każdy w swojej karierze musi przeżyć wyzerowanie konta - im wcześniej, tym lepiej.

W 2011 r. odkładałem tyle, ile udało się mi się zaoszczędzić z utrzymania się na studiach oraz skromnych inwestycji na polskich akcjach. Odrobiłem stratę z Forexa, zacząłem bawić się w lokaty jednodniowe i cashbacki, a także założyłem tego bloga. Nie miałem pracy ani dochodów, ale zawsze coś potrafiłem odłożyć z jakiś drobnych przepływów pieniężnych (np. prezenty urodzinowe).

Oczywiście, w tym tempie nigdy nie kupiłbym mieszkania, dlatego po ukończeniu studiów licencjackich stwierdziłem, że wystarczy już studiowania w trybie dziennym, zapisuję się zaocznie na SGH i szukam pracy. Poszukiwania pracy w rodzinnym Szczecinie okazały się klęską, a w międzyczasie poległem też na egzaminie na maklera papierów wartościowych. Została więc tylko opcja znalezienia pracy w Warszawie i zamieszkania tam. Udało się. Co więcej, pracuję w tym samym miejscu do dziś, a więc miałem o tyle szczęście, że moja pierwsza praca okazała się być wymarzoną i jak na razie jedyną.

Od tego czasu wszystko ruszyło z kopyta. Wydawaliśmy 2000 zł miesięcznie na utrzymanie, a resztę oszczędzaliśmy na mieszkanie, a każdym kolejnym miesiącem było coraz łatwiej. Zarabialiśmy coraz więcej, ukończyłem SGH i już przymierzaliśmy się do kupna mieszkania w ramach programu MdM... jednak los chciał inaczej. Jako że przeszedłem na działalność gospodarczą, to co najmniej przez pierwszy rok banki nie udzielają takim osobom kredytów mieszkaniowych. Z dzisiejszej perspektywy nawet dobrze, że tak się stało, bo przynajmniej nie mamy długów na karku.

Na początku 2014 r. otrzymałem bonus z tradingu i mój majątek netto jednorazowo powiększył się o ponad 40 tys. zł.

W maju wziąłem ślub i zacząłem wyliczać majątek dla 2 osób. I właściwie po ślubie zaczęliśmy na poważnie rozglądać się za kawalerką w Warszawie. Jako że w dobrej cenie nic ciekawego nie udało nam się znaleźć na rynku pierwotnym, to zaczęliśmy przeglądać rynek wtórny. I tak oto po miesiącu poszukiwań znaleźliśmy interesujące mieszkanie.

Następny cel to [wstępnie] jak najmniejsze 2-pokojowe mieszkanie deweloperskie z oddzielną kuchnią, aby łatwiej można było wynająć w przyszłości. Kupić na kredyt z min. 20-procentowym wkładem własnym, a raty spłacać z wynajmowanej kawalerki. Jeżeli nic złego się nie wydarzy, to zaczniemy rozglądać się już w następnym roku.