Plan do wolności (4)

W związku z zakupem mieszkania za gotówkę poprzedni plan do wolności finansowej, który zakładał kupno pierwszego M na kredyt, trochę się zdezaktualizował. Czas więc na krótką prezentację nowego planu. Wiele rzeczy się powtarza.

Życiowy cel oczywiście pozostaje ten sam i jest nim wolność do 2030 roku. Wolność nie tylko finansowa (rentierstwo), ale także wolność duchowa. Chcę być całkowicie wolnym człowiekiem, cieszyć się życiem i nie odmawiać sobie ani swojej rodzinie niczego.

Teraz naszym podcelem jest nabycie jak najmniejszego 2-pokojowego mieszkania z rynku pierwotnego z oddzielną widną kuchnią. Tym razem będzie to zakup na kredyt. Potrzebujemy do tego ok. 100 tys. zł wolnych środków, wliczając 20-procentowy wkład własny (aby nie dać się skubać bankom), zaliczkę dla dewelopera, koszty zakupu, wykończenie mieszkania oraz rezerwę na czarną godzinę. Tutaj zamieszkamy, a obecna kawalerka trafi pod wynajem i będzie spłacać raty kredytu.

Na chwilę obecną posiadamy majątek netto w wysokości ok. 188 tys. zł, w tym ok. 10 tys. zł wolnych środków. Powiedzmy, że miło byłoby zakumulować majątek netto o wartości miliona złotych. Na razie jest niecała 1/5 tego.

Za pomocą jakich środków chcę osiągnąć wolność do 2030 r.? Oto rozpiska.

Dochody
  • praca - jak największy bonus w pracy w tradingu
  • pasywne - dochody z kapitału oraz z internetu
Wydatki
  • bieżące - system stałych wydatków bieżących, obecny limit to 2000 zł
  • okazyjne - wakacje, wypadki losowe
Dochody - wydatki = nadwyżki finansowe
  • oszczędzanie - jak najwyżej oprocentowane konta oszczędnościowe, aby w każdej chwili można było wypłacić pieniądze w celu skorzystania z okazji
  • inwestowanie w instrumenty finansowe - debiuty giełdowe i inne okazje
  • inwestowanie w siebie - złożyłem papiery na studia podyplomowe z wyceny nieruchomości, są też inne plany
Rozwój osobisty
  • znajomości - utrzymanie starych i nawiązywanie nowych, nauka od ludzi sukcesu
  • carpe diem - cieszyć się każdym dniem, chodzić na wszystkie imprezy
  • w planach nauka tańca, sztuk walki, strzelania, ćwiczenia siłowe
I to byłoby na tyle. Co myślicie - uda się osiągnąć cel w ciągu tych 15 lat?


A najlepiej być kozakiem na wolności ;)