Po 3,5 roku oszczędzania kupiliśmy kawalerkę w Warszawie za gotówkę

Podobno sukcesami warto się chwalić, stąd ten wpis. Pół miesiąca temu kupiliśmy na rynku wtórnym wykończoną pod klucz kawalerkę w Warszawie za 185 tys. zł (+ ok. 5 tys. zł kosztów zakupu).

Mieszkanie znajduje się przy linii tramwajowej oraz planowanej II linii metra. Za rok czy dwa, jeśli nasza sytuacja materialna nie zmieni się, planujemy wziąć kredyt na mieszkanie 2-pokojowe z rynku pierwotnego, a kawalerkę wynająć. Większa część raty (a może nawet cała rata) będzie spłacana z dochodów z najmu. Do tego czasu chcemy uzbierać 20-procentowy wkład własny, aby nie płacić bankowi różnych, śmiesznych opłat.

Jak widać, przy pewnej motywacji i dyscyplinie da się w kilka lat zaoszczędzić na kupno własnego M. Odkładaliśmy większość naszych zarobków (w tym bonusy z tradingu), żyjąc początkowo za 2000 zł miesięcznie, a obecnie za 2450 zł. Od lipca będzie to znowu 2000 zł, gdyż znikną koszty związane z wynajmem.

Krok po kroku co raz bliżej ku wolności finansowej i spełnieniu marzeń.