2 drogi do bogactwa

Pomijając szczęśliwą wygraną na loterii czy spadek po bogatych krewnych, istnieją dwie drogi do bogactwa.

Pierwsza z nich jest dobra, gdyż systematycznie kroczymy w słusznym kierunku. Pracujemy dla siebie lub dla kogoś. Otrzymujemy wynagrodzenie i dzięki regularnemu lokowaniu nadwyżek finansowych powiększamy nasz majątek netto. Kupujemy aktywa, które generują dochody pasywne. Im więcej aktywów w portfelu, tym większa niezależność finansowa. W ciągu wielu lat życia zbliżamy się do momentu, w którym nie musimy pracować, aby żyć.

Druga droga jest jeszcze lepsza, choć bardziej kręta. Tutaj role się odwracają - nie pracujemy dla kogoś czy dla siebie, lecz to inni pracują dla nas. Brzmi to brutalnie, ale tak działają przedsiębiorstwa - wysiłek pracowników kumuluje się w zysk dla właściciela. Dzięki temu możemy osiągać dochody nieproporcjonalnie większe niż pracując samemu. A przede wszystkim o wiele szybciej. Wszyscy najbogatsi ludzie na świecie są udziałowcami w wielu firmach.

Ja na razie idę drogą numer 1.