NBP krytykuje MdM

Wad programu RNS nie dało się uniknąć w programie MDM. Program można ocenić jako wspierający sektor deweloperski, a nie realizujący cele społeczne. Powinno się wspierać zakupy zarówno nowych mieszkań, jak też tych z rynku wtórnego, by konsument miał większe możliwości wyboru, zwłaszcza mieszkań tańszych. Dodatkowo, poprzez konkurencję mieszkań z wtórnego rynku ogranicza się przyrost cen subsydiowanych mieszkań na rynku pierwotnym. Tymczasem program MDM wspiera wyłącznie rynek pierwotny i wszystkich nabywców, niezależnie od dochodów. W niedostatecznym stopniu akcentowane są też problemy polityki prorodzinnej.

Pełny raport NBP można znaleźć tutaj.

Narodowy Bank Polski odkrył Amerykę. Przecież już przed powstaniem programu Mieszkanie dla Młodych wiadomo było, kto przede wszystkim skorzysta na rządowych dopłatach. Są to wspomniani deweloperzy, a także pominięte w raporcie banki inkasujące nawet 2/3 dopłaty rządowej poprzez dyskryminację beneficjentów MdM za pomocą wyższej marży. A płacimy im my - podatnicy.