Dochód mobilny

Batibou Beach, Dominica

Od kilku lat co miesiąc wyliczam swój (a od niedawna nasz) majątek netto. Co jakiś czas aktualizuję też plan do wolności, w którym cel pozostaje ten sam (wolność do 2030 roku), natomiast środki prowadzące do tego celu lekko się zmieniają. Ale cały czas chodzi o to samo - zarabiać jak najwięcej, trzymać wydatki w ryzach, a nadwyżki inwestować (w siebie, nieruchomości itd.).

Ktoś kiedyś spytał mnie co rozumiem przez wolność finansową i jak ją zmierzyć. Odpisałem, że nie jestem w stanie tego zdefiniować liczbowo, bo trudno przewidzieć przyszłość. I dalej nie wiem jaki majątek netto musiałbym zgromadzić, aby ją osiągnąć. Majątek ten musi bowiem generować dochód - na tyle duży, aby pokrywał wydatki.

Chodzi konkretnie to, aby dochód mobilny przewyższał wydatki bieżące. Czyli o doprowadzenie do takiej sytuacji, w której nie trzeba pracować na etacie, aby móc się utrzymać.

Dochód mobilny to dochód niezależny od lokalizacji. Mogę siedzieć na plaży w Chorwacji i zarabiać pieniądze. Mogę podróżować po całym świecie lub nie wychodzić z domu, a dochód będzie pokrywał moje wydatki.

Na dochód mobilny składają się dochody kapitałowe oraz dochody internetowe.

Dochody kapitałowe to dodatnie przepływy pieniężne z kapitału, na przykład z wynajmu nieruchomości, zysków lub dywidend akcyjnych czy odsetek z depozytów bankowych. Są to dochody pasywne, właściwie niewymagające naszej pracy.

Dochody internetowe są, jak sama nazwa wskazuje, zyskami z działalności internetowej. Są to zarobki z najmu strony internetowej pod reklamy czy chociażby wypełnianie ankiet. Tu trzeba wysiłku, ale praca ta nie wiąże się z przywiązaniem do jednego miejsca.

Wydatki bieżące to wydatki związane z utrzymaniem, czyli z wyżywieniem lub zamieszkaniem. U nas wydatki te kształtują się obecnie na poziomie 2100 zł miesięcznie. Gdyby dochód mobilny przewyższył tę kwotę, byłbym dziś człowiekiem wolnym finansowo. Dlatego ku lepszej motywacji od następnego miesiąca wraz ze stanem majątku netto będę publikować wysokość dochodu mobilnego. Wraz ze wzmianką o postępach w samodzielnej nauce projektowania stron internetowych, którą zacząłem dziś.