Drukowanie domów



Drukarki 3D to najpewniej kolejne przełomowe odkrycie w dziejach ludzkości, które zrewolucjonizuje XXI wiek. Niedawno czytałem o drukowaniu sztucznych ludzkich organów albo broni, a teraz natknąłem się na artykuł o drukowaniu domów.

Wielka drukara 3D o wymiarach 6,6 m wysokości, 10 m szerokości i 40 metrów tworzy części, z których powstają budynki. Wszystkie materiały tworzy się z odpadów budowlanych i przemysłowych, a dom jest budowany w mniej niż 24 godziny. Dzięki procesowi drukowania powstaje o 30-60% mniej odpadów budowlanych, czas produkcji spada o 50-70%, a koszty pracownicze są niższe o 50-80%.

Po więcej szczegółów odsyłam do artykułu, tymczasem zastanawiające jest jak będzie wyglądał światowy rynek nieruchomości, jeżeli drukowanie domów przyjmie się. Spadną koszty budowlane, a w ślad za tym pójdą ceny mieszkań czy domów. Będzie można pójść do architekta, wybrać projekt, a nazajutrz dom będzie stał gotowy do wprowadzenia. Nie jestem budowlańcem, nie wiem czy jest to wykonalne, w polskich warunkach biurokratycznych zapewne nie. Ale pomarzyć można :)

Także moim zdaniem to nie demografia, wzrost stóp procentowych, dług publiczny czy inne problemy gospodarcze mogą doprowadzić do trwałego spadku cen mieszkań w Polsce, lecz właśnie postęp technologiczny. Dlatego coraz bardziej przychylam się do większej dywersyfikacji majątku, a nie tylko skupianiu się na nieruchomościach.