Ciężka praca drogą do sukcesu

"Men's work"

Nie oszukujmy się - droga od zera do rentiera nie jest łatwa. Ta harówka, jaką przechodzę przez 11 godzin w każdy powszedni dzień tygodnia, jest kluczem do osiągnięcia sukcesu życiowego, o czym przypominam sobie codziennie. Już nawet nie traktuję tego jako wielkiego trudu, bo po prostu przywykłem i nauczyłem się czerpać przyjemność z (prawie) każdego dnia. I może początki mojej drogi były trudne, ale z czasem jest coraz łatwiej, a pozytywne efekty włożonego wysiłku kumulują się coraz szybciej.

Ciężka praca jest drogą do sukcesu. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest to syzyfowa praca, a taka, która krok po kroku prowadzi do upragnionego celu.