Antyszczepionkowcy

Syringe and vaccine

Mało która grupa społeczna wkurza mnie tak bardzo jak tak zwani antyszczepionkowcy.

Gdyby od braku szczepień zależało tylko ich życie, miałbym to gdzieś. Zagrożone są jednak nie tylko ich dzieci, ale też inne osoby, gdyż odporność całej populacji spada wraz z większą liczbą nieszczepionych osób, co może prowadzić do epidemii. Dziecko, które nie może być zaszczepione ze względu na wiek, jest narażone jeszcze bardziej. I nie wierzę w to, że szczepionki mogą powodować autyzm.

To nie jest wpis naukowy, bo nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Z tego powodu nie wrzucam żadnych linków do badań, jest tego bardzo dużo. Co nie znaczy, że nie mogę mieć własnego zdania. I moim zdaniem każdy racjonalnie myślący człowiek szczepi swoje dzieci, co więcej - jest za przymusowym szczepieniem innych dzieci.

Wolność od czy wolność do?

Komentarze