Śmieciowe jedzenie

Cowboy burger

Jest wiele sposobów na zdrowe odżywianie i zrzucenie dodatkowych kilogramów. Można planować godziny posiłków, stosować prozdrowotne diety, ograniczać ilość spożywanego jedzenia, liczyć kalorie, pić dużo płynów itd. Jednak wszystko to, przynajmniej dla mnie, jest zbyt ograniczające i przytłaczające - prędzej można uzyskać efekt jojo niż lepsze samopoczucie czy zgrabniejszą sylwetkę. Liczy się bowiem długoterminowa zmiana nawyków, a nie krótkoterminowe syzyfowe prace. Dlatego chciałbym przedstawić metodę na zdrowe odżywianie się, którą sam stosuję.

Metoda ta jest dziecinnie prosta i polega na wyeliminowaniu śmieciowego jedzenia ze spożywanych posiłków. Jem co chcę, ile chcę i kiedy mam ochotę, nie mam żadnych grafików, nie liczę kalorii, nie ograniczam się w spożywaniu zdrowego jedzenia (np. mam ochotę na coś słodkiego - jem zdrowe słodycze).

Co kwalifikuje się do miana śmieciowego jedzenia:
  • produkty bardzo przetworzone - np. pizze mrożone, nuggetsy, płatki śniadaniowe, hot-dogi, mleko w proszku itp.,
  • czipsy, frytki, popcorn i podobne bezwartościowe zapełniacze,
  • zdecydowana większość wędlin, które zawierają koserwanty, dużo soli oraz inne egzotyczne dodatki,
  • napoje i nektary słodzone, napoje energetyczne - dużo cukru, chemii, sztucznych barwników,
  • prawie wszystkie słodycze - wyjątki to gorzka i mleczna czekolada, sezamki, chałwa, w których jest trochę chemii, ale też dużo wartościowych składników,
  • żywność chińskiego pochodzenia - np. miód, czosnek,
  • jedzenie z podejrzanych budek - o zatrucie nietrudno, kiedyś wymiotowałem całą noc po zjedzeniu hamburgera z takiej budy.
W skrócie: nie jedzmy, jeżeli nie wiemy, co dokładnie jemy. Najlepiej spożywać produkty jak najmniej przetworzone, o prostym składzie. Warto też ograniczyć solenie potraw oraz zrezygnować z używania cukru do słodzenia herbaty czy kawy - po kilku dniach abstynencji organizm się przyzwyczaja i słodzona herbata staje się nieprzyjemna w smaku.

Komentarze