Jeden zapis w Konstytucji, który zmieniłby sytuację gospodarczą w Polsce

Czyli zakaz uchwalania budżetu państwa z deficytem.

Chodzi o mocną zaporę przed dalszym zadłużaniem kraju. Tak jak konstytucyjny 60-procentowy próg zadłużenia skutecznie (jak na razie) hamuje zapędy polityków, tak i konstytucyjny zapis o zrównoważonym budżecie jeszcze bardziej działałby dyscyplinująco. Ewentualnie można by podyskutować, czy objąć tym zapisem również jednostki samorządu terytorialnego i czy zapis ten również ma obowiązywać w czasie sytuacji nadzwyczajnych (wojny, klęski żywiołowe itd.).

Szkoda, że żadna z partii mainstreamowych nawet nie próbuje do tego nawiązać w kampanii wyborczej.