Każda złotówka się liczy

Czy warto fatygować się do banku, aby zmienić płatny rachunek na darmowy? W końcu te zaoszczędzone (przykładowo) 10 zł miesięcznie nie uratują domowego budżetu, więc po co tracić czas na takie drobnostki?

10 zł miesięcznie to 120 zł rocznie. Przez 50 lat daje to kwotę 6000 zł. Przy stopie procentowej na poziomie 5% netto z tych 6000 zł zrobi się 26797,94 zł. Przy 10% otrzymamy 174687,36 zł. Dużo czy mało - pozostawiam do własnej oceny. To jest magia procentu składanego.

Teraz wyobraźmy sobie, że w ten sam sposób nie chce nam się poszukać tańszego operatora komórkowego, tańszego hipermarketu, tańszej apteki czy tańszego sklepu z ubraniami. Przez co co miesiąc tracimy nawet kilkaset złotych, które mogły być zainwestowane w dochodowe aktywa i powiększać nasz majątek netto.

Dlatego uważam, że każda złotówka liczy się w oszczędzaniu i nie należy lekceważyć małych kwot.