Komentarz po wyborach parlamentarnych

PIS - 37,58%, PO - 24,08%, Kukiz'15 - 8,81%, Nowoczesna - 7,60%, Zjednoczona Lewica - 7,55% (poza Sejmem), PSL - 5,13%, KORWiN - 4,76% (poza Sejmem), Razem - 3,62% (poza Sejmem).

Co tu się odj... stało to ja nawet nie potrafię opisać.

PiS, czyli partia lewicowo-katolicka, rządzi samodzielnie. 8 lat temu PO uzyskała wynik 41,51%, a nie miała większości parlamentarnej i musiała zawrzeć koalicję z PSL.

PO z wysokim poparciem pomimo afer podsłuchowych, grabieży OFE oraz kompletnie niezrealizowanych obietnic wyborczych.

Kukiz stracił większość poparcia z wyborów prezydenckich, ale (na szczęście) wystarczyło, aby pewnie dostać się do parlamentu.

Nowoczesna uzyskała dobry wynik. Partia mniej liberalna niż PO przed laty, której zabrała sporo elektoratu. Dla mnie mało wiarygodna, lecz chciałbym się mylić.

ZLew (co za skrót xD) przez własną koalicyjną głupotę jest poza Sejmem. Co więcej, dzięki porażce ZLewu PiS (największy wróg lewicy) będzie rządziło samodzielnie xD Ale nie byłoby złego, co by na dobre nie wyszło - pierwszy raz w III RP parlament jest pozbawiony postkomunistów z PRL.

PSL bliziutko, ale (niestety) nie tym razem.

KORWiN blisko, ale (niestety) pod progiem wyborczym. Moim zdaniem wina leży w JKM, który swoimi szowinistycznymi wypowiedziami skutecznie wykosił elektorat kobiecy.

Socjalistyczno-komunistyczna partia Razem pod progiem, ale (niestety) z subwencją. Dzięki zabraniu głosów ZLewowi w ogóle nie ma lewicy w Sejmie.

Podsumowując: życzę PiSowi powodzenia, a także jak najmniejszej ingerencji w moje finanse osobiste.