Tu byłem: Czarnogóra

W Montenegro byłem 3 lata temu i jest to dotychczas najpiękniejsze odzwiedzone przeze mnie miejsce. Na wybrzeżu klimat morski, piaszczyste plaże, ciepła woda, wysoka temperatura powietrza (ale nie wysoka). Kilka kilometrów dalej w głąb lądu (i w stronę gór) zaczyna dominować klimat kontynentalny, do tego stopnia, że podobno zimą sypie tam śnieg. Czarnogóra jest małym krajem zamieszkiwanym tylko przez ponad 600 tys. osób (mniej więcej tyle co we Wrocławiu), lecz jak na tak niewielkie państwo cechuje się ponadprzeciętną różnorodnością środowiska naturalnego.

Ale nie ma co się rozpisywać oraz powielać informacji dostępnych w Internecie. Poniżej kilka zdjęć z podróży na zachętę do odwiedzenia tego niezwykłego kraju.



Dużo piszę na blogu o dążeniu ku wolności finansowej, lecz niewiele o drugim celu jakim jest carpe diem, czyli czerpanie radości z życia. Szczerze muszę przyznać, że posucha na blogu w tej tematyce odzwierciedla rzeczywistość. Kompletnie nie umiem cieszyć się z życia. I mimo że ostatnie kilka tygodni były (w pewnych niefinansowych kwestiach) przełomowe w moim życiu, jednak to nie jest szczyt moich marzeń.

Dlatego też będę starał się chwalić się na blogu sukcesami w tej sferze. Aby nie zatracić się w dążeniu do celu i nie zapomnieć co jest w życiu najważniejsze.

Komentarze