Moje wygrane w konkursach

Dziś w końcu dotarła do mnie przesyłka z nagrodą za wyróżnienie w konkursie organizowanym przez serwis Radzsobie.pl. Konkurs polegał na napisaniu artykułu na temat tego, jak ostatni kryzys finansowy wpłynął na nasze życie. Nagroda miała być w postaci książkowej, tym bardziej więc czekałem na jakąś pozycję z dziedziny radzenia sobie, czyli motywacji, oszczędzania albo wychodzenia z długów. Ale nic z tego. Zamiast tych nikomu przecież nie przydatnych dzieł o dupie Maryni otrzymałem...

Tak, istne arcydzieło! Pozycja w sam raz do poduszki dla kogoś, kto ma problemy ze snem. Ja rozumiem, biografie są pouczające, często nawet motywujące, ale kto chce czytać historię życia Bronisława Komorowskiego? O wiele ciekawsze są nawet jego gafy upamiętnione w internecie czy przemowy właśnie o dupie Maryni. I z tym pewnie większość ludzi w Polsce obecnie go kojarzy.

Polityka prowadzona przez prezydenta jest taka nijaka, ale może to i dobrze. Jaką bowiem osoba na takim stanowisku może prowadzić politykę? Zapraszać gości i reprezentować kraj na arenie międzynarodowej. Ze wszystkimi utrzymywać łagodne, przyjazne stosunki i robić za przybudówkę partii rządzącej.

Jestem więc generalnie rozczarowany nagrodą. Na szczęście, humor poprawiła przesyłka uncji srebra z konkursu organizowanego przez TFI Skarbiec. Lubię to!

5 komentarzy:

  1. Sam miałem brać udział w tym konkursie, ale gdzieś wyleciało mi to z głowy. Widzę, że nic nie straciłem ;)

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykro mi bardzo z powodu takiej wygranej. Może to była nagroda za najgorszą pracę? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za współczucie. Również zastanawiam się, czy inni wyróżnieni w konkursie otrzymali taką samą książkę :)

    OdpowiedzUsuń