Przejdź do głównej zawartości

Najgłupsze podatki wszechczasów: podatek od nieposłuszeństwa

Podatek od nieposłuszeństwa był podatkiem pogłównym, który obowiązywał w siedemnastym wieku w Anglii. Został on wprowadzony przez Olivera Cromwella – polityka, przeciwnika monarchii, pogromcy króla, a także lorda protektora Anglii, Szkocji i Irlandii - dla osób, którzy w jakiś sposób podpadli władzy. Czyli skoro nie jesteś z nami, to jesteś przeciwko nam.

Nazwa podatek od nieposłuszeństwa nie jest dosłownym tłumaczeniem z języka angielskiego. Podatek ten był określany jako extraordinary tax, co można tłumaczyć jako podatek nadzwyczajny. Dotyczył osób, którzy nie byli posłuszni Cromwellowi i byli po stronie króla w czasie wybuchu powstania przeciwko władcy monarchistycznemu. Danina była więc swoistą karą za grzechy, czyli lojalność wobec króla. Lex retro non agit, zawiniłeś, teraz płać, mimo że w czasie popełnienia dany czyn nie był karany.

Cromwell kazał podzielić społeczność popierającą króla na trzy kategorie głów. Do pierwszej grupy należały osoby, które organizowały obronę króla w powstaniu. Dotknęła ich najsurowsza kara – uwięzienie lub wygnanie, a także całkowita konfiskata mienia. Druga grupa osób, szczególnie aktywnie popierających króla, została potraktowana mniej surowo. Po powrocie z więzienia czy wygnania mogli odzyskać swój majątek. Na najliczniejszą trzecią grupę, złożoną z osób biorących czynny udział w obronie lub popierających króla, nałożono roczny podatek. Odmowa albo niemożność zapłaty kończyła się konfiskatą mienia.

Alternatywą płacenia podatku było dobrowolne oddanie mienia z zachowaniem opcji, że w razie zmian legislacyjnych w przyszłości i zniesienia podatku, osoby będą mogły odzyskać swój majątek.

Podmiotami zobowiązanymi do zapłaty podatku były osoby, których wartość ziemi szacowana była na co najmniej 100 funtów szterlingów w ciągu roku lub ich nieruchomość była warta minimum 1500 funtów szterlingów. Poborcy podatkowi mieli obowiązek egzekwowania dziesięciny (dziesiątą część) od wartości rynkowej czynszu ziemskiego oraz dodatkowo 10 funtów szterlingów od każdych 1500 funtów szterlingów wartości nieruchomości. Dochody z podatku były redystrybuowane na wojsko.

Pomysłów na głupie podatki nigdy nie brakowało i nie zabraknie w przyszłości. Przynajmniej będzie o czym pisać.

Komentarze

  1. Jakby co, to zawsze można wprowadzić podatek "od przekleństw, kichnięć i ziewania".

    OdpowiedzUsuń
  2. @Kazek Mlycorz
    Danina od przekleństw już istnieje - płaci się ją w postaci mandatu wypisywanego przez policjantów. 50 zł chyba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z innych ciekawych podatkow, ktory ciagle obowiazuje w Anglii, mozna wspomniec o Deer Tax.

    Ustalony za Henryka VIII, prawie 500 lat temu.

    http://news.bbc.co.uk/1/hi/8409751.stm

    "The "deer tax" was originally intended to compensate King Henry VIII for the loss of any deer which jumped over the wall and escaped from the park."

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba o tym niedługo napiszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja raz czasem dwa razy na rok płace "podatek" od marzeń, złudzeń, naiwności itp.(rożnie można nazwać)puszczając lotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. @pestka
    Można też wysłać sms-a do Milionerów. A nuż się uda ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Stategia regularnego inwestowania w ETF-y

Obecnie na GPW jest notowanych 5 funduszy ETF . 3 z nich, czyli Beta ETF mWIG40TR , Beta ETF WIG20TR oraz Lyxor ETF WIG20 , skupiają się na polskich akcjach. Odrzucamy je w tej strategii, gdyż w polskie instrumenty inwestują także OFE, PPK, PPE, a zależy nam na dywersyfikacji całego majątku netto . Zostają 2 ETF-y, czyli Lyxor ETF DAX i Lyxor ETF S&P500 . Strategia polega na tym, aby zawsze inwestować równo po 50% w każdy z tych funduszy. Raz kupujemy więcej sztuk jednego funduszu, a drugi raz odwrotnie. Jest to de facto strategia uśredniania po lepszych cenach. Warto stosować strategię w ramach IKZE, a także IKE, aby przy okazji osiągać korzyści podatkowe . Szukamy maklera z jak najniższą prowizją na rynku. obecnie jest to DM BPS z prowizją transakcyjną w wysokości 0,13% min. 3 zł. Oczywiście, nie kupujemy PKC z powodu dość niskiej płynności (z roku na rok jest coraz lepiej) tych instrumentów na GPW. Strategię można też stosować na zagranicznych ETF-ach, któ

Gdybym był premierem...

Już w maju wybory do europejskiego, a jesienią do polskiego parlamentu. Politycy obrzucają się coraz to nowszymi pomysłami, na co wydać pieniądze zbierane z podatków i, co gorsze, z zadłużania państwa. W tym poście zabawię się w premiera i przedstawię moje propozycje reform w sferze gospodarczej i nie tylko. Oto one. Zapisanie w Konstytucji zakazu uchwalania budżetu państwa z deficytem. Wyjątki to wojna lub przewidywana recesja w następnym roku. Zapisanie w Konstytucji zakazu zadłużania państwa w obcej walucie, aby zniwelować ryzyko walutowe. Reforma podatku VAT polegająca na likwidacji stawki 8%. Zostaną stawki 0%, 5% i 23%. Wszystkie towary i usługi korzystne dla zdrowia, proekologiczne, prorozwojowe należy objąć stawką 5%. Pozostałe produkty ze stawką 23%. Uproszczenie klina podatkowego . Likwidacja kosztów uzyskania przychodu, jedna stawka podatku 32%. Likwidacja wszystkich ulg i możliwości przekazania 1% podatku. Wszystkie zaoszczędzone w ten sposób środki przeznaczyć n