Spore zmiany w mBanku

W tym roku klienci mBanku muszą nastawiać się na całkiem spore zmiany w korzystaniu z usług banku. Zmiany, trzeba przyznać, kontrowersyjne, aczkolwiek próbujące nadążyć za nowoczesnością. Widać, że bank próbuje zatrzymać klienta zdegustowanego coraz gorszą z roku na rok ofertą produktową, gdzie szalę goryczy przelało wprowadzenie opłaty za kartę debetową w wysokości 2 zł miesięcznie. Oczywiście, opłaty można w dość łatwy sposób uniknąć. Ale niesmak pozostaje, a etykieta darmowego mBanku przeminęła z wiatrem.

W najbliższym czasie mBank szykuje swoim klientom takie oto dwie zmiany:

1. Obowiązkowe karty zbliżeniowe

Cytując oficjalny blog banku: W związku z szybkim wzrostem liczby punktów akceptujących karty zbliżeniowe oraz ogólnorynkowym trendem odchodzenia od kart stykowych podjęliśmy decyzję, że od 3 października br. wszystkie karty debetowe wydawane do eKONTA będą wyposażone w technologię zbliżeniową. Dotyczy to zarówno kart wydawanych po raz pierwszy, jak i tych, które są odnawiane.

Klienci posiadający do tej pory standardowe karty debetowe (Visa Electron, MasterCard Debit) mogą z nich korzystać do momentu upłynięcia terminu ich ważności.


Czyli od 3 października nie będziemy mieli możliwości zamówienia zwykłych debetówek, niewyposażonych w technologię PayPass czy PayWave. Dla mnie jest to dość dziwna decyzja, bo dlaczego by nie pozostawić klientom możliwości wyboru jak to było dotychczas? Tym bardziej, że nie każdy klient przekonany jest co do bezpieczeństwa i przydatności technologii zbliżeniowej.

Obecnie karty zbliżeniowe są wydawane domyślnie do nowych rachunków, a zwykłą debetówkę można zamówić tylko przez telefon. Karta jest ważna przez 3 lata, a więc jeśli zamówimy ją do 3 października, to możemy z niej korzystać do października 2014 roku.

Zainteresowanych założeniem konta w mBanku odsyłam na stronę partnerską.

2. Zmiana wyglądu portalu

Cytując oficjalny blog mBanku: Miło nam zakomunikować, że w nocy z 8 na 9 października 2011 r. poznacie portal informacyjny w kompletnie nowej odsłonie. Oto nowy wygląd strony głównej:

Z ciekawostek: pojawi się dział do komunikacji ze społecznością, na którym m.in. można będzie prowadzić debaty, zgłaszać pomysły. Przebudowie ulegnie forum oraz blog, pojawi się mVideoBlog.

Zresztą wizualnie mBank zawsze prezentował się świetnie, a i tym razem zapowiada się na to, że zmiany nie wyjdą na gorsze. Skoro oferta produktowa coraz gorsza, to czymś trzeba nadrabiać.

Mini podsumowanie:

Obowiązkowe karty zbliżeniowe to, moim zdaniem, kolejny strzał w stopę, natomiast zmianę wyglądu portalu oceniam jak najbardziej pozytywnie. A czytelnicy jak oceniają zmiany?

Ranking 10 najtańszych kont maklerskich: AKCJE (jesień 2011)

Nadeszła jesień, więc czas na kolejne zestawienie rachunków maklerskich. Teraz, kiedy leje się krew na rynkach, być może niewiele będzie śmiałków próbujących grać przeciwko trendowi. A jeśli tacy się znajdą i będą chcieli ponosić przy tym jak najmniejsze koszty (tym samym maksymalizować zyski), zapraszam do zapoznania się z rankingiem.

Dla przypomnienia: zestawienie dotyczy wyłącznie inwestowania w akcje, nie uwzględniam w nim opłat związanych z nabyciem obligacji czy instrumentów pochodnych. Ranking jest subiektywny, jednakże oparty na obiektywnych danych z tabel prowizji i opłat poszczególnych biur maklerskich.

DMprowizjaDTmin.roczniewypłata
XTB0,25%0,19%3 zł0 zł0 zł
AmerBrokers0,35%0,20%2 zł0 zł3 zł
Alior0,38%0,20%3 zł0 zł0 zł
BOŚ0,38%0,15%5 zł0 zł1 zł*
eMakler0,39%0,25%3 zł0 zł0 zł
BPH0,38%0,25%6 zł40 zł**0 zł
IDM0,35%0,20%5 zł48 zł4 zł
BGŻ0,35%0,20%5 zł60 zł5 zł
Noble0,38%0,25%10 zł0 złod 3 zł
Millenium0,38%0,20%2,30 zł52 zł2 zł***

*0 zł dla wypłat > 500 zł lub posiadaczy konta osobistego w BOŚ
**0 zł dla posiadaczy konta osobistego w BPH
***0 zł dla wypłat na rachunek Banku Millenium

Bezapelacyjnym zwycięzcą po raz kolejny okazał się XTB. Najniższa prowizja podstawowa, brak opłat za prowadzenie i wypłatę środków to atuty nie do podważenia. Sam korzystam z tego konta maklerskiego i mogę narzekać właściwie tylko na trochę toporny system transakcyjny.

Godne pochwały są także konta maklerskie na miejscach 2-5, czyli: AmerBrokers, Alior, BOŚ oraz eMakler. Charakteryzują się one brakiem opłat za prowadzenie, natomiast przeciętnie prezentują się pod względem wysokości prowizji. W niektórych przypadkach trzeba płacić za wypłatę środków z rachunku.

Miejsca 6-10 to rachunki przeciętne, które rekomendowałbym w ostateczności, w jakichś szczególnych przypadkach. Oczywiście nie polecam kont maklerskich, które nie znalazły się w zestawieniu.

Zainteresowanych jeszcze niższymi prowizjami zapraszam do zapoznania się ze zniżkami domów maklerskich dla członków Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Niektóre zniżki są naprawdę atrakcyjne, a członkostwo kosztuje 90 zł (a dla osób poniżej 26 roku życia - 60 zł) rocznie. Warto więc rozważyć przy dokonywaniu wielu transakcji na rynku czy nie opłaca się płacić abonamentu na rzecz niższych kosztów transakcyjnych.

Zastanawiam się nad publikacją rankingu co pół roku, a nie co kwartał - jak ma to miejsce teraz. Od poprzedniego zestawienia zaszły bowiem kosmetyczne zmiany. To nie rynek lokat, gdzie ciągle coś się dzieje.

Nonsensy w opodatkowaniu pracy

Z czystej ciekawości postanowiłem odwołać się do wpisu dotyczącego klina podatkowego w 2011 roku. Dla przypomnienia: klin podatkowy jest różnicą między całkowitymi miesięcznymi kosztami pracodawcy (wynikającymi z zatrudnienia pracownika) a wynagrodzeniem netto pracownika. W uproszczeniu: jest to różnica między tym co pracodawca płaci, a tym co dostajemy.

Zgodnie z obliczeniami, klin podatkowy w 2011 roku wyniósł 39,53%. Oznacza to, że państwo potrąca z tytułu składek i podatków 39,53% kwoty, jaką płaci pracodawca. Czyli pracownik o przeciętnym wynagrodzeniu otrzymuje na rękę 60,47% kosztów pracodawcy.

Ten wpis będzie kontynuacją rozważań na podstawie wykonanych już obliczeń, dlatego polecam najpierw zapoznanie się z podlinkowanym na początku postem. Poniżej ciąg dalszy ciekawych, mam nadzieję, wniosków.

1. Wynagrodzenie brutto / koszty pracodawcy = 84,40%
Wynagrodzenie brutto nie jest równe kosztom pracodawcy z tytułu zatrudnienia pracownika. Pracodawca płaci za pracownika część składek ZUS, a także składki na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Dziwię się, bo taki stan rzeczy komplikuje tylko rzeczywisty obraz sytuacji.

2. Wynagrodzenie netto / wynagrodzenie brutto = 71,65%
Przeciętny pracownik dostaje 71,65% swojego wynagrodzenia brutto. I to byłoby na tyle, gdyż ta informacja ma niewielką wartość porównawczą. Nie są to wszystkie koszty pracodawcy, jak już ustaliliśmy. Wynagrodzenie brutto jest naprawdę bezużyteczną liczbą pomiarową, którą jednak ustawodawca na siłę wykorzystuje w różnych ustawach jako punkt odniesienia.

3. Składki / koszty pracodawcy = 33,72%
Taka jest relacja wszystkich składek (ZUS, NFZ, FP, FGŚP), które odprowadza się na rzecz naszych emerytur, ochrony zdrowia, zasiłków dla pracowników. Odsetek ten jest ogromny, natomiast wszyscy wiemy jaka jest jakość świadczonych usług. Co ciekawe, mimo tak wysokiego procenta, budżety ZUS czy NFZ mają z roku na rok notoryczne deficyty. Świadczy to o tym, jak nieefektywny jest obecny system społeczny w Polsce.

4. Składki emerytalne / koszty pracodawcy = 16,48%
Prawie połowę kwoty wszystkich składek stanowią składki emerytalne. O wysokości przyszłych emerytur mówi się od dawna, przede wszystkim negatywnie. Jest to związane ze starzejącym się społeczeństwem, a także z systemem redystrybucyjnym ZUS-u. ZUS nie ma oszczędności, obecni emeryci są finansowani ze składek osób obecnie pracujących. Pseudo reforma OFE również nie jest krokiem w dobrym kierunku. Rząd chce finansować przyszłe emerytury z dochodów z gazu łupkowego, co oznacza, że szansa na szybszy rozwój gospodarczy zostanie przejedzona. Trzeba inwestować, nie wydawać.

5. Zaliczka PIT / koszty pracodawcy = 5,80%
Podatek PIT stanowi niewielki odsetek kosztów pracodawcy z tytułu zatrudnienia pracownika. 5,80% to śmieszny procent w porównaniu do wysokości składek. Wpływa na to podstawa opodatkowania oraz odliczana od podatku składka zdrowotna. Składka zdrowotna to w ogóle ciekawy przypadek ukazujący bezsens funkcjonowania podatku PIT. Składkę zdrowotną można odliczyć od podatku PIT w wysokości 7,75% dochodu (dochód = wynagrodzenie brutto - składki ZUS). Gdyby nie składka zdrowotna, stawka PIT w Polsce wynosiłaby około 10%.

Podsumowanie:
Opodatkowanie pracy w Polsce jest wysokie, bezsensowne, skomplikowane i nieefektywne. Nie potrafię dostrzec w tym żadnej koncepcji ustawodawcy, obecny system to po prostu zlepek przeróżnych rozwiązań nakładających się na siebie. Co w efekcie powoduje dezorientację społeczeństwa, problemy z wypełnianiem rocznych rozliczeń podatkowych, a w związku z tym olbrzymi koszt alternatywny w skali mikro i makro w postaci marnowania czasu. Na pohybel biurokracji.

TPSA, czyli chcesz być stabilny - płać dywidendę!

Powyższy wykres mówi wszystko za siebie. Tepsy można nie lubić za monopolistyczną (no prawie) pozycję na rynku. Za drogie usługi telefoniczne, relatywnie drogi internet i kiepską obsługę klienta. Za nieciekawą ofertę, niechęć do zmian i inwestycji, a także za kiepskie perspektywy rozwoju.

Jednak jednego nie można tej telekomunikacyjnej spółce zarzucić - konsekwentnej polityki dywidendowej. W rezultacie rynek spada, a Tepsa...

...jak zwykle, stoi w miejscu.

W ostatnich 5 latach TPSA podzieliła się zyskiem 5 razy, rok w rok. W tym roku stopa dywidendy przed dniem wypłaty wynosiła w granicach 8-10%, co oznacza, że inwestor, jeśli miał prawo do dywidendy, mógł zarobić 8-10% (minus podatek) w porównaniu do ceny zakupu papierów.

Wypłata wysokiej dywidendy przyczynia się do stabilizacji wahań kursu spółki. W Polsce dywidendy nie są tak spopularyzowane jak w Stanach. Jedna z przyczyn takiego stanu rzeczy to powstawanie podwójnego opodatkowania - firma najpierw płaci 19-procentowy CIT, a potem 19-procentową stawkę od dywidend. Spółkom de facto jeszcze mniej opłaca się dzielenie się zyskiem niż jego zatrzymanie.

Tepsa łamie reguły, oferując dywidendy powyżej wskaźnika inflacji. Tym samym przywiązuje do siebie inwestorów długoterminowych i zniechęca spekulantów, którzy liczą na błyskawiczny wzrost ceny akcji. Zresztą dla mnie trochę bezsensem jest wypłacanie dywidend o stopie do 5%, już lepiej zatrzymać ten zysk w firmie i zainwestować, aby za kilka lat móc dzielić się zyskiem na poziomie 10% kursu.

Można zarzucić, że TPSA to spółka telekomunikacyjna, a więc powinna z natury rzeczy mieć stabilny kurs, bo rozmawiać przez telefon przecież nie przestaniemy. Jest w tym trochę racji, ale jako kontrargument zaprezentuję wykres jej największego konkurenta:

Widać wyraźnie jak pięknie wykres Netii podąża za wykresem całego parkietu WIG. Netia nie wypłaca dywidendy i są tego konsekwencje. Proszę teraz wrócić na samą górę i spojrzeć na wykres Tepsy. Rożnica jest diametralna.

Puenta: Firmo, chcesz mieć stabilną wycenę, nie szczędź wysokiej dywidendy. Inaczej nie ominą cię rynkowe wahania związane z bankructwem kolejnych państw.

15 pożeraczy naszych pieniędzy

Istnieje wiele pożeraczy naszych pieniędzy, o których nie zdajemy sobie sprawy. Dzięki kilku zmianom w zachowaniu, nawykach możemy uwolnić całkiem sporą sumę pieniężną w naszym budżecie domowym. Po co płacić za coś co jest zbędne? Po co bezsensownie tracić ciężko zarobione pieniądze? Na podstawie zamieszczonej infografiki (dotyczącej wprawdzie obywateli Australii) chciałbym przedstawić 15 pożeraczy naszych pieniędzy. Przy okazji polecam pokrewny artykuł o elastycznym budżecie domowym.

1. Opłaty bankowe
Problem dotyczy szczególnie starszych osób, którzy z przyzwyczajenia nie chcą zmieniać konta bankowego na korzystniejsze. Zmiana konta konta, choć wymaga minimalnego wysiłku, może dać nam roczne oszczędności na poziomie nawet od 100 do 300 zł. Polecam tu na przykład konto internetowe dbNET, które jest bezpłatne, jeśli chodzi o prowadzenie konta, korzystanie z karty, przelewy krajowe, a także wypłaty ze wszystkich bankomatów na świecie. Jedyny warunek to dokonanie płatności kartą raz w miesiącu na dowolną kwotę.

2. Wysoko oprocentowane karty kredytowe
Sprawa jest jasna - nie chcesz tracić, nie zadłużaj się. Jedyny sensowny kredyt to kredyt hipoteczny na mieszkanie pod wynajem. Życie na ciągłym debecie nie należy do najspokojniejszych, a bank z pewnością upomni się o swoje w razie problemów z terminową spłatą zobowiązań z odsetkami około 20%. Karta kredytowa to zbędna rzecz w portfelu.

3. Trzymanie gotówki w domu
Trzymanie pieniędzy w domu to realna strata, szczególnie w czasach wysokiej inflacji. O wiele korzystniej jest wrzucić środki na jakąś lokatę bankową czy konto oszczędnościowe, aby pieniądze same na siebie pracowały. To właściwie żaden wysiłek, wiele banków umożliwia dziś zakładanie lokat w ciągu kilku/kilkunastu minut.

4. Członkostwa i prenumeraty
Chodzi o członkostwo w wątpliwych stowarzyszeniach, nieuczęszczane zajęcia fitness, prenumeraty nieczytanych czasopism, niewykorzystywane usługi abonamentowe telefonii komórkowej. Warto się zastanowić czy jest sens płacić dalej za coś, czego nie używamy? Zaoszczędzone dzięki temu pieniądze można odkładać na jakiś szczytny cel albo po prostu przeznaczyć na własne przyjemności.

5. Wyprzedaże i promocje
Wyprzedaże i promocje to świetny sposób na przekonanie nas do kupienia rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Szczególnie widać to u kobiet (bez obrazy), które widząc okazję w postaci obniżki ceny o 70% kupują sukienkę, setną do kolekcji, którą założą najwyżej parę razy w życiu. Pieniądze szczęścia nie dają? A zakupy?

6. Marki
Dla mnie jest to całkowity bezsens - kupować rzeczy, których cena w większości zawiera się w nazwie marki. Tutaj niestety znowu muszę odnieść się do pań, które fascynują się ciuchami zaprojektowanymi przez projektantów mody, a wyglądającymi jak firanka w moim pokoju. Panowie także nie są lepsi, nabywając sprzęt RTV znanej marki po droższej cenie. Nie zawsze cena = jakość. I tak na przykład kupując odzież używaną, wiemy już przynajmniej jak wygląda po pierwszym praniu.

7. Kupowanie nowych samochodów
Utrzymanie auta kosztuje i wie o tym każdy jego posiadacz. Tym bardziej niemądre jest kupowanie drugiego auta, a totalną głupotą jest wzięcie kredytu na samochód. Już po wyjeździe z salonu auto traci na cenie kilkanaście procent, a wraz z wiekiem utrata jego wartości postępuje. Jeden dobry samochód na rodzinę to w polskich warunkach liczba optymalna.

8. Mania na punkcie diety i produktów spożywczych
Ceny tak zwanych produktów dietetycznych, w tym soków 100-procentowych, są nieproporcjonalnie wyższe do efektów. Właściwie płaci się przede wszystkim za napisy na opakowaniu - ekologiczny, dietetyczny, naturalny - mimo że produkt często niewiele ma z tym wspólnego. Ale marketing robi swoje, a ludzie kupują.

9. Uleganie kryptoreklamie
W Polsce ten sposób reklamy raczej nie bije popularności, a na Youtube można znaleźć wiele wpadek telewizyjnych z tym związanych z polskiego podwórka. Ale gdyby spojrzeć szerzej - kryptoreklama jest popularna chociażby wśród blogerów rekomendujących wybrane produkty finansowe. Obiektywizm często bywa blefny i warto zwracać na to uwagę. Ja także korzystam z programów partnerskich, ale nigdy nie polecam czytelnikom kiepskich, kosztownych produktów.

10. Ekwipunek do hobby
Hobby kosztuje. Miłośnicy pojazdów ponoszą koszty związane np. z częściami, miłośnicy podróży muszą liczyć się z wydatkami na noclegi, bilety, pamiątki itd. Nie namawiam do zmiany hobby, ale warto zastanowić się nad tym, czy koszty nie są za wysokie. Jeśli ktoś szuka sobie nowe hobby, polecam zainteresować się finansami, w ten sposób łącząc przyjemne z pożytecznym i nie martwić się o nadmiar wydatków.

11. Opłaty za przechowywanie
Chodzi o przechowywanie rzeczy w magazynach za odpowiednią opłatą. W Polsce niepopularne, nie znam problemu, więc komentarza nie będzie.

12. Telewizja satelitarna
W dobie internetu korzystanie z telewizji satelitarnej za opłatą abonamentową nie wydaje się być opłacalnym rozwiązaniem. Właściwie sama telewizja jest według mnie zbędną rzeczą, kiedy na stronach internetowych możemy czytać i oglądać materiały w dowolnym momencie. Telewizja ogłupia, bo podaje na tacy informacje przygotowane przez redakcję. W internecie mamy wiele różnych opinii i możemy sami decydować co jest dla nas bardziej obiektywne.

13. Przedłużanie gwarancji
Zakup dłuższej gwarancji w przypadku sprzętu elektronicznego wymaga głębszego przemyślenia. Może się bowiem okazać, że ten sprzęt za X lat będzie dysfunkcjonalny, przestarzały, nieadekwatny do warunków rynkowych i naszych potrzeb. Być może warto będzie wtedy kupić nowszy sprzęt.

14. Gadżety
Gadżety, prezenty na każdą okazję to niestety dość duży uszczerbek dla domowego budżetu. Boże Narodzenie, Wielkanoc, urodziny, imieniny, Walentynki, Dzień Kobiet, Dzień Mężczyzn, Dzień Matki, Ojca, Dziadka, Pradziadka... - wszystkie te okazje mogą przyprawiać o zawrót głowy w połączeniu z liczbą osób w rodzinie, liczbą przyjaciół oraz innych bliskich osób. W niektórych przypadkach same złożenie życzeń w zupełności wystarczy.

15. Zwierzęta domowe
Utrzymanie zwierząt domowych kosztuje. Nie namawiam nikogo do wyrzucenia zwierzaka za próg, ale przed nabyciem kolejnego warto pomyśleć czy stać nas na jego utrzymanie. To tak jak z dzieckiem, którego rodzice chcieliby posłać do najlepszej szkoły i zapewnić szczęśliwe dzieciństwo. Potraktujmy zwierzaka jak własne dziecko.

Źródło: creditcardfinder.com.au

Ranking 10 najlepszych lokat bankowych (wrzesień 2011)

Jako że co miesiąc na blogu pojawia się ranking kont oszczędnościowych, czas na poszerzenie działań o lokaty bankowe. Zauważyłem, że w internetowych zestawieniach zazwyczaj istnieje podział rankingów w zależności od długości trwania lokaty. Tutaj natomiast chciałbym zebrać wszystkie lokaty do jednej kupy i uszeregować je według stopy zwrotu. Zobaczmy co wyniknie z powyższego założenia. Nie obejdzie się także bez porównania do wskaźnika inflacji wynoszącego według ostatnich danych 4,1%.

Oto wyniki żmudnej pracy:

BankNazwa produktu% nettoCzasKwota (zł)
Idea BankLokata Przedsięb.8,08/8,05%1/2 mies.1000-10000
Neo BankLokata Wys. Proc.7,29%2 mies.1000-10000
Neo BankLokata onLine6,86%3 mies.10000
Open OnlineLokata z Doradcą6,85%2 mies.do 10000
Meritum BankLokata Powitalna6,83%3 mies.1000-10000
Idea BankLokata na dobry p.6,44%2 mies.1000-10000
Idea BankLokata 101 dni6,10%101 dni1000-14000
Getin OnlineLokata na start6,04%2/3/4 mies.do 10000
Alior BankLokata 100-dn.6,03%100 dnido 14857
Idea BankLokata Idealna6,00%24/36 mies.1000-14000

Idea Bank, Lokata Przedsiębiorcza na Start
Lokata Przedsiębiorcza w Idea Bank jest oprocentowana na poziomie 10% brutto i skierowana tylko dla przedsiębiorców. W ten sposób nowo powstały bank ze stajni Leszka Czarneckiego stara się przekonać klientów firmowych do swoich usług. Kapitalizacja odsetek jest dzienna, a lokatę można założyć online. Następnie trzeba dosłać (mailem lub pocztą tradycyjną) kopię zaświadczenia o wpisie działalności gospodarczej z właściwego rejestru oraz numer NIP i REGON. Lokatę można założyć na 1 lub 2 miesiące, oczywiście ze względu na tak atrakcyjne oprocentowanie polecam wariant drugi, bo z lokaty można skorzystać tylko raz.

Neo Bank, Lokata Wysoki procent
Aby założyć omawianą lokatę oprocentowaną 9% brutto, należy być posiadaczem jednego z kont osobistych w Neo Banku, wśród których znajdziemy też konto bez opłat. Rachunek można założyć przez internet, a samą lokatę za pomocą bankowości elektronicznej. Logujemy się, zakładamy 2-miesięczną lokatę o stałym oprocentowaniu, a następnie wysyłamy sms-a z odpowiednią treścią pod podany w regulaminie numer. Opłata za sms jest zgodna z taryfą operatora telefonii komórkowej. Lokatę można założyć tylko raz, dlatego warto ulokować jak największą kwotę. Kapitalizacja odsetek na koniec okresu umownego.

Neo Bank, Lokata onLine
Jest to promocyjna wersja Lokaty onLine. Jeśli zdeponujemy 10000 zł, to otrzymujemy promocyjne oprocentowanie 6,86% netto, a jeżeli ulokujemy kwotę w przedziale 1000-9999 zł, dostaniemy 6% netto. Aby założyć lokatę, trzeba być posiadaczem jednego z kont osobistych w Neo Banku, wśród których znajdziemy darmowe. Kapitalizacja odsetek następuje codziennie.

Open Online, Lokata z Doradcą
Dość nietypowa forma zakładania lokaty, która dotyczy osób niekorzystających wcześniej z oferty Open Finance. Najpierw trzeba otworzyć 2-miesięczną lokatę dziennym naliczaniem odsetek o oprocentowaniu 5,25% netto (czyli de facto 6,85% brutto), następnie dzwoni do nas konsultant i umawia na spotkanie z doradcą finansowym, który podwyższa oprocentowanie do 6,85% netto. Oczywiście, doradca przedstawi także inne propozycje inwestycyjne, ale spotkanie nie jest zobowiązujące.

Meritum Bank, Lokata Powitalna z Kontem Zarabiającym
Lokata Powitalna to lokata z kapitalizacją dzienną. Wymaga założenia Konta Zarabiającego, które jest darmowe pod warunkiem wykonania kartą płatności minimum 200 zł miesięcznie. Zwraca także aż 4% wydatków na paliwo, jeśli miesięczne wpływy na konto wynoszą minimum 1500 zł. Lokatę otwieramy po założeniu konta osobistego w systemie bankowości elektronicznej.

Idea Bank, Lokata na dobry początek
Omawiana lokata z kapitalizacją dzienną nie wymaga zakładania konta i jest skierowana do nowych klientów Idea Banku. Można ją założyć w sposób bardzo prosty przez internet i nie jest wymagana wizyta w oddziale banku. To spore udogodnienia.

Idea Bank, Lokata 101 dni
Jest to pewnego rodzaju odpowiedź na Lokatę 100-dniową Alior Banku. Czas trwania lokaty jest nietypowy, bo 101 dni, a kapitalizacja odsetek następuje codziennie. Nie trzeba zakładać konta ani udawać się do placówki banku, wszystko da się załatwić za pomocą internetu. Promocja trwa do dnia jutrzejszego, więc warto się pospieszyć. Liczba lokat, które możemy założyć, jest nieograniczona.

Getin Bank, Lokata na Start
Lokata na start jest przeznaczona dla nowych klientów banku. Odsetki są naliczane codziennie, a lokatę można założyć przez internet bez wychodzenia z domu i bez otwierania jakiegokolwiek rachunku. Mamy do wyboru lokaty 2,3,4-miesięczne. Można założyć do 10 lokat.

Alior Bank, Lokata 100-dniowa
Dość nietypowa lokata z kapitalizacją dzienną z czasem trwania 100 dni. Nietypowa nie tylko ze względu na okres, ale przez warunki zerwania lokaty, gdzie można zerwać lokatę w każdej chwili bez utraty naliczonych już odsetek. Jest to więc takie quasi konto oszczędnościowe o atrakcyjnym oprocentowaniu. Lokatę można założyć przez internet dla posiadaczy konta osobistego w Aliorze. Reszta będzie musiała pofatygować się do placówki banku.

Idea Bank, Lokata Idealna
Aby skorzystać z Lokaty Idealnej, nie trzeba być nowym klientem banku. Kapitalizacja następuje codziennie, a lokatę możemy założyć na czas od 3 do 36 miesięcy, przy czym najatrakcyjniejsze pod względem oprocentowania jest lokata 24 i 36-miesięczna. Liczba lokat jest nieograniczona, a więc z pewnym wysiłkiem z naszej strony możemy uniknąć podatku Belki nawet z kwotą 1 mln zł.

Podsumowanie:
Warto pamiętać o zmianach w sposobie zaokrąglania podatku Belki, które mogą nastąpić 1 stycznia następnego roku. Z tego powodu według mnie nie warto pakować się w długoterminowe lokaty. Generalnie oferta lokat jest bardzo dobra i w przypadku TOP 10 przewyższa wskaźnik inflacji (4,1%) o 2-4 punkty procentowe. Na lokatach można realnie zarabiać, należy jednak pamiętać, że jest to mniej płynny sposób oszczędzania niż konta oszczędnościowe.

Ranking 10 najlepszych kont oszczędnościowych (wrzesień 2011)

Koniec sezonu wakacyjnego i na rynku kont oszczędnościowych zaczyna coś się dziać. Alior Bank wprowadził 2 atrakcyjne oferty, o których oczywiście poniżej w szczegółach. Ostatnie dane o inflacji to wartość 4,1%, czyli sporo jeszcze powyżej celu Narodowego Banku Polskiego (2,5% +-1 p.p.). Od tego miesiąca wprowadzam w zestawieniu skromną podsumowującą tabelkę, oczywiście nie zabraknie też opisu.

BankNazwa produktu% nettoDepozyt
Alior BankLokata 100-dniowa6,03%do 14857 zł
Deutsche BankKonto Oszczędn. 24h5,67%do 15000 zł
Kredyt BankEkstrakonto Plus5,67% do 3000 zł
Getin OnlineKonto intern. + k. oszcz.5,51%do 15000 zł
BNP ParibasKonto Więcej Oszczędn.5,80%*do 15000 zł
Toyota BankKonto Młodzieżowe Click5%do 18200 zł
PolbankMistrzowskie Konto Osob.4,86%500-20000 zł
PolbankKonto Mocno Oszczędz.4,75%do 18316 zł
Alior BankKonto Oszczędnościowe4,35%do 20860 zł
Meritum BankKonto Silnie Zarabiające4,30%1000-21000 zł

Alior Bank, Lokata 100-dniowa z kapitalizacją dzienną

Oprocentowanie: 6,03% netto (do kwoty 14857 zł)
Kapitalizacja dzienna, ROR nie jest wymagany

Na pierwszym miejscu zestawienia znalazła się lokata, którą właściwie można podpiąć pod konto oszczędnościowe. Wszystko dlatego, że w przypadku zerwania lokaty 100-dniowej otrzymujemy 100% naliczonych odsetek. Posiadanie konta osobistego nie jest wymagane. Dla osób, które chcą przez 100 dni trzymać pieniądze na wysoko oprocentowanym rachunku z możliwością bezpłatnego ich wyjęcia w każdej chwili - rozwiązanie bardzo dobre.

Deutsche Bank, dbKonto Oszczędnościowe 24h

Oprocentowanie: 5,67% netto (do kwoty 15000 zł)
Kapitalizacja dzienna, opłata 0 zł* za ROR

Jest to oferta promocyjna dla nowo otwartych rachunków. Wyższe oprocentowanie obowiązuje do 31 października, potem spada do 4,09% netto. W przypadku (bardzo dobrego) konta osobistego trzeba wykonać co najmniej 1 transakcję miesięcznie, aby korzystać z niego za darmo.

Kredyt Bank, Ekstrakonto Plus

Oprocentowanie: 5,67% netto (do kwoty 3000 zł)
Kapitalizacja miesięczna, opłata 0 zł*

Konto reklamowane przez Wojciecha Manna spada na drugie miejsca zestawienia z oprocentowaniem 7% brutto. Największą zaletą rachunku jest fakt, że jest to ROR, a więc nie mamy ograniczeń, jeśli chodzi o liczbę bezpłatnych przelewów w miesiącu itp. Do największych wad należy maksymalny depozyt - powyżej 3000 zł oprocentowanie wynosi 0%. Ekstrakonto jest bezpłatne po spełnieniu warunków: minimum 1000 zł wpływu miesięcznego wynagrodzenia oraz minimum 5 płatności kartą.

Getin Online, Konto internetowe + konto oszczędnościowe

Oprocentowanie: 5,51% netto (do kwoty 15000 zł)
Kapitalizacja dzienna, wymagany ROR - opłata 0 zł*

Nowa oferta Getin Banku od razu wskoczyła na drugie miejsce dzięki wysokiemu oprocentowaniu. Promocja została ponownie przedłużona i trwa do 31 września. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie skomplikowane warunki promocji, z którymi polecam zapoznać się na stronie banku.

BNP Paribas Bank, Konto WIĘCEJ oszczędnościowe

Oprocentowanie: 5,80% netto (do kwoty 15000 zł)
Kapitalizacja dzienna, wymagany ROR - opłata 6,50 zł za pakiet M

Oprocentowanie najwyższe, jednak opłata niweluje zyski. Najrozsądniejsza kwota depozytu mieści się w przedziale od 10000 zł do 15000 zł - wtedy na czysto zarobimy mocno powyżej 5% netto w skali roku. Promocyjne oprocentowanie obowiązuje przez 6 miesięcy (pamiętajmy o możliwych zmianach w podatku Belki na niekorzyść oszczędzających - pisałem o tym w tym miejscu). Kolejna istotna wada wiąże się z naliczaniem odsetek tylko w dni robocze, przez co suma weekendowych odsetek wpada pod podatek Belki. Dziwne rozwiązanie, nie da się ukryć.

Toyota Bank, Konto Młodzieżowe Click

Oprocentowanie: 5% netto (do kwoty 18200 zł)
Kapitalizacja dzienna, opłata 0 zł w opcji bez karty

Jest to ROR przeznaczony dla osób w wieku 13-24 lat. Aby zrezygnować z karty, trzeba napisać oświadczenie przy podpisywaniu dokumentów dostarczonych przez kuriera. Sam korzystam z tego rachunku i polecam go wszystkim osobom, którzy jak ja inwestują na giełdzie okazyjnie, przez większość czasu będąc poza nią. Zalety RORu są niepodważalne, natomiast więcej o koncie pisałem tu.

Polbank, Mistrzowskie Konto Osobiste

Oprocentowanie: 4,86% netto (dla kwot 500-20000 zł)
Kapitalizacja miesięczna, opłata 0 zł*

To ROR, co jest niewątpliwie zaletą. Oprocentowanie kwot poniżej 500 zł wynosi 0%, od 500 do 20000 zł to 6% brutto, a powyżej 20000 zł wynosi 3% brutto. Dziwię się, ze bank woli oddawać część odsetek państwu w postaci podatku zamiast klientowi. Konto jest bezpłatne po spełnieniu kilku warunków. Na minus można zaliczyć toporny system transakcyjny i brak gwarancji BFG (lecz jego greckiego odpowiednika).

Polbank, Konto Mocno Oszczędzające

Oprocentowanie: 4,75% netto (do kwoty 18316 zł)
Kapitalizacja dzienna, opłata 0 zł*

Wysokie oprocentowanie rekompensuje toporny system transakcyjny oraz konieczność posiadania konta osobistego. Oprocentowanie wynosi 4,75% netto, czyli gorzej niż w przypadku konta osobistego. No nie wiem, dziwna to polityka Polbanku - kiedyś było najwyższe oprocentowanie na rynku przy zupełnie darmowym RORze, teraz opłaty, komplikacje. Przeciętnemu użytkownikowi konta trudno się w tym wszystkim połapać i może o to właśnie chodzi. Niedługo Polbank będzie podlegał BFK.

Alior Bank, Konto oszczędnościowe

Oprocentowanie: 4,35% netto (do kwoty 20860 zł)
Kapitalizacja dzienna, ROR nie jest wymagany

Dla posiadaczy rachunku w Alior Banku propozycja godna rozważenia. Dla reszty oprocentowanie jest takie sobie, choć powyżej wskaźnika inflacji. Konto osobiste nie jest wymagane, co jest niewątpliwie dużą zaletą.

Meritum Bank, MeritumKonto Silnie Zarabiające

Oprocentowanie: 4,30% netto (do kwoty 1000-21000 zł)
Kapitalizacja dzienna, wymagany ROR - opłata 0 zł w opcji bez karty

Konto jak konto, nic nadzwyczajnego. Oprocentowanie niewiele powyżej wskaźnika inflacji, a więc realnie lekko jesteśmy do przodu. Na plus należy zaliczyć brak haczyków.

Podsumowanie:

Alior z grubej rury wszedł na rynek i nieźle zamieszał. 9 kont powyżej oferuje oprocentowanie powyżej wskaźnika inflacji. Reszta właściwie bez zmian. Także nie ma o czym pisać.