Warszawa

Jak już wielokrotnie wspominałem, wraz z nadejściem nowego roku w moim życiu nastąpią istotne zmiany, a mianowicie zmieniam miejsce zamieszkania i przeprowadzam się do Warszawy.

Powodów tej decyzji jest wiele, najważniejszym są perspektywy rozwoju w branży finansowej, a konkretnie w inwestycjach. Niestety, Warszawa jest niekwestionowanym centrum finansowym w Polsce, gdzie mieszczą się prawie wszystkie centrale instytucji finansowych. Reszta miast tylko sprzedaje to, co się w stolicy wymyśli.

Obecnie jestem studentem zaocznym na studiach magisterskich SGH i co 2 tygodnie dojeżdżam na zjazdy. Po 3 latach kiszenia się na dziennych studiach licencjackich w Poznaniu postanowiłem spróbować sił w trybie zaocznym i jednocześnie szukać pracy, aby wystartować w życie 2 lata wcześniej. Dzięki szczęściu i wielu wysiłkom udało się - od 2 stycznia zaczynam pracować na wymarzonym stanowisku. Jakim? Jeszcze potrzymam czytelników w niepewności.

W kolejnych wpisach konkrety - zaprezentuję swój plan dochodów i wydatków związany z życiem w Warszawie.

9 komentarzy:

  1. Powodzenia. Mnie Warszawa rozbrajała nerwowo. Cieszę się, że nie musiałem tam zbyt długo mieszkać.

    OdpowiedzUsuń
  2. @Melonmaker

    Dzięki. U mnie odwrotnie - Szczecin jest zbyt nudny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż ja obecnie w Krk siedzę i pewnie jeszcze chwilę posiedzę. Też właśnie znalazłem pracę, może nie wymarzoną, ale i to się przyda na przeczekanie. Teraz będę się przyglądał ofertom kont ROR :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Sebastian Cezary

    Podobno żadna praca nie hańbi.

    PS: Warszawa, Szczecin, Kraków - zaraz zacznie się zabawa "Wpisujcie miasta" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Warszawie wcale nie trzeba stać w korkach, wystarczy znaleźć sobie mieszkanie blisko pracy, najlepiej walking dystans, a różnica w cenie wcale nie jest duża miedzy centrum a peryferiami. W Londynie, choć jest o niebo lepiej skomunikowany niż Wawa, nowa praca=nowe miejsce zamieszkania.

    OdpowiedzUsuń
  6. @P.G.
    Będę miał do pracy 20 minut autobusem, przekonamy się czy to był dobry wybór. Podczas moich pobytów w Warszawie jeszcze nie zdarzyło mi się stać w korku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja sie za praca dwa razy w tym roku przeprowadzalem, za kazdym razem zmiana na lepsze wiez nie zaluje, zycze tego samego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepiej pracę znaleźć na miejscu - ale jak trzeba to trzeba - trzeba życzyć tylko powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Przemek, @Platforma forex

    Dzięki :) Trzeba być mobilnym w dzisiejszych czasach.

    OdpowiedzUsuń