Gra na spreadach

Niewiele piszę tu o swojej pracy z jednego prostego powodu - nikomu się to nie przyda. Rynki spreadów są niedostępne dla inwestorów indywidulanych, zresztą nie byliby oni nawet zainteresowani spreadami ze względu na koszty transakcji i małą wolatylność. Na spreadach gra się też inaczej niż na poszczególnych kontraktach, choć pewne cechy są wspólne. Wpis dla osób z podstawową wiedzą o kontraktach terminowych.

Na początek warto wyjaśnić pojęcie spreadu, które różni się od pojęcia forexowego. Spread w przypadku kontraktów terminowych to kupno jednego kontraktu i sprzedaż drugiego. Przykładowo: kupujemy kontrakt JUL12 za cenę 10 i sprzedamy kontrakt SEP12 za cenę 12 - daje to nam kupiony spread JUL12SEP12 za cenę -2. Jeśli sprzedamy JUL12 i kupimy SEP12 - daje to nam sprzedany spread JULSEP12 za cenę -2. Tak to wygląda w teorii, natomiast wcale nie musimy oddzielnie otwierać pozycji, bo rynki spreadów istnieją samoistnie i możemy otworzyć pozycję po prostu kupując lub sprzedając spread po cenie -2 w arkuszu zleceń.

Przykład futures miedzi:

Na niebiesko kontrakt JUL12, a na różowo SEP12. Ceny prawie się pokrywają i to "prawie" jest właśnie teoretycznym spreadem. A tak wygląda wykres spreadu JUL12SEP12:

Jeśli cena kontraktu JUL12 wzrośnie o 3, a cena kontraktu SEP12 wzrośnie o 2, to cena spreadu powinna wzrosnąć o 1. Jeśli cena JUL12 spada o 10, a cena SEP12 też spada o 10, to cena spreadu się nie zmienia. Przykład ten wyjaśnia dlaczego spready są o wiele mniej zmienne od ich poszczególnych nóg. Natomiast wybicia z trendu bocznego są zazwyczaj bardzo agresywne, co też widać na wykresie. Mogą dziać się cuda przed wygasaniem czy w przypadku gwałtownych ruchów na kontraktach.

Teoretycznie spready są przez większość czasu ujemne ze zwględu na koszty magazynowania towaru, co powoduje, że cena późniejszego kontraktu jest wyższa od wcześniejszego. W praktyce bywa różnie, co zależy od sezonowości, wydarzeń makroekonomicznych, popytu, podaży itd.

Jeśli koszty transakcyjne są niskie, na spreadach można grać nawet na jednego ticka. Warto wiedzieć, że kupno spreadu JUL12SEP12 jest 2 razy droższe od kupna kontraktu JUL12, gdyż zawieramy de facto 2 transakcje w momencie kupna spreadu.

To tyle, co mi przychodzi do głowy, jeśli chodzi o podstawy. W przypadku pytań (i nie tylko) zapraszam do komentowania.

Alior Sync - opinia

Niewątpliwie głośno jest o Alior Sync - banku, który kandyduje do miana banku nowej generacji. Chciałbym więc dorzucić i swoje trzy grosze do gąszczu opinii internautów, w tym blogerów. Skupię się jednak przede wszystkim na ofercie produktowej tego tworu, pomijając już zupełnie kwestie rozrywkowe, które wydają się być dla mnie zbędne.

Konto osobiste
Na plus. 5-procentowy zwrot pieniędzy za korzystanie z opcji Płacę z Alior Sync (np. na Allegro) oraz płatności kartą przez internet. 0 zł za prowadzenie, przelewy zwykłe, 10 przelewów natychmiastowych w miesiącu, kartę debetową, wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce. Płatne jedynie wpłatomaty. Dodatkowo darmowy dostęp do biednej na razie bazy filmów i muzyki online.

Konto oszczędnościowe
Na minus. Oprocentowanie 4,35% (3,52% netto) prezentuje się nędznie przy 8,1% w Deutsche Bank, 7% w Millenium czy 6,5% w BGŻOptima.

Konto walutowe
Na plus. 0 zł za prowadzenie, przelewy europejskie przez internet, 5 zł za wypłatę z bankomatu za granicą - w dodatku bez przewalutowania, a więc wypłacamy bezpośrednio w obcej walucie bez żadnych spreadów. Dostępne waluty to: EUR, USD, GBP i CHF.

Lokaty
Na minus. Maksymalne oprocentowanie to 6,50%, przy czym maksymalna uch kwota może wynieść łącznie 5000 zł, a więc nie warto się w to nawet bawić dla kilku złotych więcej. Konkurencja oferuje więcej na kontach oszczędnościowych.

Świnka Skarbonka
Na minus. Oprocentowanie marne jak na lokatach, z tym że dostajemy bonus za regularne wpływy lub osiągnięcie zamierzonego celu w postaci uzbieranej kwoty. Premia również marna, maksymalnie 0,5 p.p.

Pożyczka gotówkowa
Na minus. Nic nadzwyczajnego - oferta podobna jak u konkurencji, oprocentowanie od kilkunastu procent.

Karty kredytowe
Na minus. Oprocentowanie karty od 19% do 21%, dodatkowo karta płatna 35 zł lub 70 zł. Płatne także wypłaty z bankomatów - 3%, minimum 7 zł. Dostajemy 5-procentowy zwrot, tak jak w przypadku karty debetowej do konta osobistego.

Podsumowanie:
2 plusy i 5 minusów - tak wygląda oferta super nowoczesnego Alior Sync. Zdecydowanie przerost formy nad treścią, godne uwagi jedynie Konto osobiste i Konto walutowe, a i to nie dla wszystkich. Poza tym miał to być bank społecznościowy, a jak na razie widzę tylko profil na Facebooku. Do takiego mBanku pod tym względem bardzo, bardzo daleko.

Dodane 1 lipca 2012:
Alior Sync - aktualizacja oferty

There's No Tomorrow - dokument na weekend

Pogoda szwankuje, polecam więc na weekend ponad 30-minutowy dokument z tematyki peak oil - trochę w nawiązaniu do poprzedniego wpisu. Wideo jest z polskimi napisami. W skrócie film przedstawia pogląd, jakoby świat był uzależniony od ropy naftowej, a wyczerpanie się jej złóż doprowadzi ludzkość do...

No właśnie - dokąd? Fabuły nie zdradzam, zachęcam do obejrzenia.



Moim zdaniem, całkiem dobry dokument przedstawiający alternatywną wersję wydarzeń. Ale zawsze do czegoś można się przyczepić: Film bazuje na obecnych danych geologicznych, natomiast cały czas słyszymy o nowych odkryciach, chociażby gazu łupkowego w Polsce. A ciekawe ile niespodzianek można znaleźć na Syberii, Arktyce, Antarktydzie czy w innych egzotycznych rejonach Ziemi. Owszem, surowce może kiedyś się skończą, ale nie uważam, aby nastąpiło to za naszego pokolenia. Efekt substytucyjny jest mocno niedoceniany, mimo że autorzy filmu wspominają o nim. Poza tym nad nami cały kosmos, ale to już prognoza stricte science fiction.

Korelacja na commodities

Świat jest systemem naczyń połączonych, tak samo i giełdy. Jeśli chodzi o rynki towarowe, sytuacja wygląda na niezbyt skomplikowaną - prym wiedzie niewątpliwie ropa naftowa, a reszta metali i/lub surowców w większym lub mniejszym stopniu naśladuje zachowanie jej kursu. To o czym piszę jest banalne, ale szczególnie w przypadku day-tradingu nagły wystrzał kursu ropy w którąś ze stron może za chwilę pociągnąć ze sobą peleton. Zazwyczaj tak się dzieje, choć często zdarzają się wyjątki od reguły.

Przyjrzyjmy się korelacji ropy naftowej z miedzią, złotem i srebrem na przestrzeni ostatnich 10 lat:

A teraz mniej wyraźna korelacja z tzw. soft commodities, do których należą między innymi kakao, kawa oraz cukier:

Natomiast na koniec przykład korelacji, która skończyła się wraz z początkiem ery gazu łupkowego, w głównej roli gaz ziemny:

Puenta: chcesz inwestować w commodities w dłuższym czy krótszym terminie, obserwuj uważnie notowania ropy naftowej. Może to okazać się pomocne na przykład przy wejściu na rynek czy wyjściu z pozycji w odpowiednim czasie.