Emerytalny skok na kasę

Na temat pseudoreformy OFE swoje już napisałem, nie będę się powtarzał. Dodam tylko kilka uwag.

Reforma to skok na kasę - rząd szuka pieniędzy na rozdawnictwo przed wyborami. Z giełdy w 2 dni wyparowało 52 mld zł, a rentowności polskich obligacji 10-letnich sforsowały barierę 5%. Natomiast budżet państwa na zmianach w OFE (księgowo) "zaoszczędzi" w przyszłym roku 9 mld zł. Rząd na pewno zdawał sobie sprawę z konsekwencji decyzji, ale chęć rządzenia jest silniejsza od dobra państwa. Lepiej kraść i podnosić podatki niż reformować i ciąć wydatki.

To właściwie koniec OFE. Obstawiam, że zostanie kilka funduszy emerytalnych dla maksymalnie 10% osób, które pofatyfują się i wyślą pismo do ZUS, aby 2,92% ich wynagrodzenia brutto nadal trafiało do OFE. Tak też zrobię i ja - w imię zasad. Być może znajdzie się kiedyś taki rząd, który po prostu wypłaci mi te pieniądze. Wiem - jestem naiwny.

9 komentarzy:

  1. a ja się zastanawiam czy nie udało by się tej "reformy" i wypłacalności pieniędzy z ZUS załatwić jakimś pozwem zbiorowym w stylu obywatele kontra państwo. W końcu do zwrotu emerytur zabranych tym, którzy po przekroczeniu pewnego wieku nadal pracowali udało się ZUS przekonać tak wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego jak i sądowym.

    OdpowiedzUsuń
  2. @Anonimowy
    Myślę, że najlepszym "pozwem zbiorowym" byłoby wyjście na ulicę.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Anonimowy ciekawe rozwiązanie.
    Nasi rodzice jeszcze coś dostaną, a co tych na stołkach młodzi interesują? Zanim emerytury dożyjemy to ich już na tym świecie nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako ciekawostkę dodam, że 2,5 roku temu byłem na wykładzie Pani prof. Gilowskiej na UE w Poznaniu i co ciekawe Pani minister już wtedy dokładnie przewidziała dzisiejsze postępowanie rządu w sprawie OFE. Mówiła dokładnie o rzeczach o których Pan pisze w swoim poście. Że sobie "księgowo zaoszczedzą przed wyborami...". Po obecnych zachowaniach Rostowskiego jeszcze bardziej rośnie mój szacunek do Pani Gilowskiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako młody człowiek kompletnie nie wierzę już w jakąkolwiek szansę otrzymania godnej emerytury w przyszłości. Dlatego przezornie zamierzam sam odpowiednio zadbać o swoje oszczędności. Szkoda tylko, że pod przymusem muszę łożyć na coś w co kompletnie nie wierzę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Vicent wie co robi, on użaleznia nas od międzynarodówki finansowej. Rostowski pracuje dla Sorosa a nie dla nas. Jest źle a będzie jeszcze gorzej. Nasza gospodarka ma strukture gospodarek afrykańskich państw kolonialnych. Wyjasnia to dobrze prof. Kiełżun- patrz tu:

    https://www.youtube.com/watch?v=x-2sIGD-rOw

    OdpowiedzUsuń
  7. Najgorze że niewiele ludzi jest tego świadomych, albo co gorsza udaje że jest ok. Mam nadzieje, że jak najszybciej nastąpi tzw masa krytyczna i że ludzie nie wytrzymają i zrobią z tym porządek

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie wierzę, że państwo zapewni nam godziwą emeryturę. Jeśli samemu się o tym nie pomyśli, to nam nikt nie da. Pozostanie pracować dłuuuugo ... Nas szczęście w wieku 60-70-80 lat potrzeb nie są już tak duże, jak na etapie wychowywania dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś czuję, że jeszcze sporo zmian zajdzie w projekcie ustawy. Długa droga do tego aby to przegłosować. Jeszcze do tego Prezydent musi podpisać ustawę...

    OdpowiedzUsuń