Ciężka praca drogą do sukcesu

"Men's work"

Nie oszukujmy się - droga od zera do rentiera nie jest łatwa. Ta harówka, jaką przechodzę przez 11 godzin w każdy powszedni dzień tygodnia, jest kluczem do osiągnięcia sukcesu życiowego, o czym przypominam sobie codziennie. Już nawet nie traktuję tego jako wielkiego trudu, bo po prostu przywykłem i nauczyłem się czerpać przyjemność z (prawie) każdego dnia. I może początki mojej drogi były trudne, ale z czasem jest coraz łatwiej, a pozytywne efekty włożonego wysiłku kumulują się coraz szybciej.

Ciężka praca jest drogą do sukcesu. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest to syzyfowa praca, a taka, która krok po kroku prowadzi do upragnionego celu.

Jak szybko zostać brokerem? (wpis sponsorowany)

Nie od dziś wiadomo, że na walutach można zarabiać. Potrzebna jest do tego jednak wiedza, rozeznanie w rynku i umiejętność analizowania tego, co się dzieje na świecie. Kursy walut są przecież uzależnione również od wydarzeń, które powodując wzrost popytu lub podaży na daną walutę, tym samym regulując jej cenę.

Jakby na to nie spojrzeć - zarabianie na walutach jest procesem wiążącym się z ryzykiem…

Czy można zatem zarabiać na walutach bez ryzyka?

Okazuje się, że tak. Jakiś czas temu pojawiło się rozwiązanie, które umożliwia zarabianie na wymianie walut, bez zbędnego ryzyka. To program partnerski, który opracował jeden z większych kantorów internetowych – cashbroker.com.

Na czym to polega?

Tutaj zarabia się w systemie prowizyjnym. Prowizja jest naliczana od ilości wymienionych jednostek waluty w danym miesiącu. A mówiąc prościej, jeśli będziemy pośredniczyć w wymianie 1000000 jednostek waluty w danym miesiącu, to otrzymamy 1500 zł (w tym systemie za każde wymienione 1000 jednostek waluty, my otrzymujemy 1,5 zł). Prowizja jest wypłacana do 10-go dnia każdego miesiąca.

Jak zacząć?

Program partnerski umożliwia zostanie brokerem bez wszelkiego rodzaju pozwoleń, szkoleń i egzaminów. Tak naprawdę wystarczy tylko zarejestrować się w serwisie broker.cashbroker.com. Po rejestracji otrzymamy swój indywidualny numer brokerski.

Numer jest dla nas kluczowy. Zostanie on zarejestrowany w bazie i przypisany do naszych klientów. Za każdym razem, gdy będą oni wymieniać walutę, nam będzie naliczana prowizja. A wymieniać będą na pewno, ponieważ kantory internetowe są najczęściej wybieranymi rozwiązaniami. A casbroker.com oferuje: marżę na poziomie 0,25%, darmową rejestrację konta, brak kosztów przelewu czy brak prowizji.

Zatem jeśli sami wymieniamy waluty lub współpracujemy z firmą, która to robi, to możemy jeszcze na tym zarobić, niczego przy tym nie ryzykując.

Płacisz kartą na Grouponie - uważaj na wrażliwe dane

Serwis przy pierwszej płatności automatycznie zapamiętuje dane z karty debetowej lub kredytowej bez możliwości ich skasowania w panelu internetowym. Takie ułatwienie robienia zakupów ma swoją cenę - jeśli ktoś włamie się na konto użytkownika, może właściwie bez ograniczeń nabywać kupony, co będzie szczególnie dotkliwe dla posiadaczy kart kredytowych z wysokim limitem zadłużenia.

Wszystko byłoby w porządku, gdyby Groupon dawał wybór czy zapisywać dane z karty. Jedyny sposób na ich usunięcie to kontakt z infolinią, czyli przebrnięcie przez automatyczny system telefoniczny i następnie rozmowa z konsultantem. Kilka minut straconego czasu i 1-2 zł mniej na rachunku telefonicznym.

Auto z fabryczną instalacją LPG - pomysł na oszczędny samochód

Bristol Blenheim 4 S

Średnia cena benzyny Pb 95 w Polsce obecnie wynosi 4,59 zł, natomiast przeciętna cena paliwa LPG to 1,84 zł. Jak nietrudno wyliczyć, gaz jest tańszy od benzyny niemal 2,5-krotnie. Trzeba jednak dodać, że spalanie gazu jest wyższe o około 20%. Można więc ostrożnie założyć, że jazda na paliwie gazowym jest ponad 2-krotnie tańsza niż na benzynie.

Zakładając, że spala się 10 litrów LPG na 100 km, podróż z Warszawy do Szczecina (566 km) będzie kosztować 104,14 zł. Nie wliczając opłat autostradowych - jazda samochodem na gaz jest bardziej opłacalna dla 2 osób niż przejazd pociągiem bez zniżek. W przypadku 3 osób podróż staje się warta uwagi nawet przy opłatach za przejazd autostradą.

W Internecie można znaleźć mnóstwo kalkulatorów wyliczających opłacalność instalacji LPG w samochodzie. Jednak bardziej zainteresował mnie temat samochodów z fabryczną instalacją LPG, która jest objęta gwarancją producenta i jest w pełni zintegrowana z samochodem. Fabryczną instalację rozumiem jako montowaną w fabryce, w której powstało auto. Przed zakupem warto pytać gdzie dokonano instalacji.

W sieci jest sporo przykładów takich aut. Dla osób, którym nie opłaca się kupować używanych samochodów (własna firma) lub preferujących auta z salonu, samochód z fabryczną instalacją LPG to niezły pomysł na oszczędne podróżowanie.

I jeżeli kiedykolwiek zdecyduję się na kupno własnej bryki, najpewniej będzie to nowe auto na gaz wzięte w leasing operacyjny. Tak to dziś widzę, przyszłość zweryfikuje tę ideę.

Obniżka stóp procentowych i moje plany na przyszłość

W środę Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopę referencyjną do rekordowo niskiego poziomu 1,5%. Oznacza to poprawę sytuacji osób mających kredyty hipoteczne (o zmiennej stopie procentowej) oraz pogorszenie warunków dla oszczędzających. Na najlepszych lokatach bez haczyków da się jeszcze wyciągnąć nominalnie 2-3% netto rocznie - jest to mało, bardzo mało. Dlatego bardzo poważnie rozważam kupno mieszkania w bliższej przyszłości.

Moje oczekiwania co do mieszkania nieco się zmodyfikowały. 2-pokojowe, tym razem na rynku pierwotnym, jak najmniejsze (około 40 metrów kwadratowych), pewnie z aneksem kuchennym (ich podaż na rynku jest wyższa). Zastanawiam się nad lokalizacją, gdyż będzie to lokum, w którym będziemy żyć co najmniej kilka lat. W związku z tym nie chciałbym mieszkać w patologicznej okolicy ani na zadupiu ze słabym połączeniem komunikacyjnym. Dodatkowo wolałbym lokalizację przy planowanej linii metra, ale jeśli ceny będą za wysokie, to trudno.

Zakup będzie na kredyt z 20-procentowym wkładem własnym. Poza jak najniższą RRSO chciałbym też wynegocjować brak opłat za nadpłacanie rat. Zresztą z kredytem sprawa jest bardziej skomplikowana, gdyż od ponad roku jestem na działalności gospodarczej w ramach spółki istniejącej kilka lat. Banki często wymagają co najmniej dwuletniego prowadzenia firmy, ale np. w PKO BP mam już zdolność kredytową. Także w kredytach upatruję ewentualną porażkę, bo jeśli będzie za drogo, to czekam kolejny rok i oszczędzam dalej.

Nie spieszy mi się. Choć chciałbym już poczuć dochód z najmu kupionej rok temu kawalerki.