Tu byłem: Czarnogóra

W Montenegro byłem 3 lata temu i jest to dotychczas najpiękniejsze odzwiedzone przeze mnie miejsce. Na wybrzeżu klimat morski, piaszczyste plaże, ciepła woda, wysoka temperatura powietrza (ale nie wysoka). Kilka kilometrów dalej w głąb lądu (i w stronę gór) zaczyna dominować klimat kontynentalny, do tego stopnia, że podobno zimą sypie tam śnieg. Czarnogóra jest małym krajem zamieszkiwanym tylko przez ponad 600 tys. osób (mniej więcej tyle co we Wrocławiu), lecz jak na tak niewielkie państwo cechuje się ponadprzeciętną różnorodnością środowiska naturalnego.

Ale nie ma co się rozpisywać oraz powielać informacji dostępnych w Internecie. Poniżej kilka zdjęć z podróży na zachętę do odwiedzenia tego niezwykłego kraju.



Dużo piszę na blogu o dążeniu ku wolności finansowej, lecz niewiele o drugim celu jakim jest carpe diem, czyli czerpanie radości z życia. Szczerze muszę przyznać, że posucha na blogu w tej tematyce odzwierciedla rzeczywistość. Kompletnie nie umiem cieszyć się z życia. I mimo że ostatnie kilka tygodni były (w pewnych niefinansowych kwestiach) przełomowe w moim życiu, jednak to nie jest szczyt moich marzeń.

Dlatego też będę starał się chwalić się na blogu sukcesami w tej sferze. Aby nie zatracić się w dążeniu do celu i nie zapomnieć co jest w życiu najważniejsze.

Pomysły PiS uderzą w budżety domowe każdego z nas

Wczoraj życzyłem PiSowi powodzenia i jak najmniejszej ingerencji w moje finanse osobiste. Po dzisiejszych doniesieniach prasowych widzę, że te rządy mogą być jeszcze gorsze niż rządy Platformy Obywatelskiej.

Po pierwsze, zapowiedziano abonament RTV, który tym razem będą płacić wszyscy, nawet jeśli nie posiadają w domu telewizora lub radia (tak jak ja). Chcemy czy nie - będziemy finansować propagandę w mediach publicznych z naszych pieniędzy.

Po drugie, od następnego roku gwałtownie wzrosną wydatki (oraz dochody) budżetu pańśtwa. Pojawi się zasiłek 500 zł na drugie i kolejne dziecko. Zostanie wprowadzony podatek bankowy oraz od hipermarketów, co będzie skutkowało wzrostem cen usług bankowych i towarów w sklepach. Zapowiedziano również poprawienie ściągalności podatku VAT, a także wyższą kwotę wolną od podatku PIT. Deficyt w 2016 roku ma zamknąć się w kwocie 52 mld zł (w co trudno mi uwierzyć).

Wyższe wydatki państwa oznaczają, że pańśtwo więcej pieniędzy zabierze obywatelom w podatkach (lub/i bardziej zadłuży się), aby potem w sposób nieefektywny zdecydować na co przeznaczyć te środki pieniężne pomniejszone o koszty urzędnicze.

I cały czas czekam, aż w końcu jakiś rząd doprowadzi do pierwszej od kilkudziesięciu lat nadwyżki budżetowej. PiS ma 4 lata pełnej władzy - jeśli nie teraz, to kiedy?

Komentarz po wyborach parlamentarnych

PIS - 37,58%, PO - 24,08%, Kukiz'15 - 8,81%, Nowoczesna - 7,60%, Zjednoczona Lewica - 7,55% (poza Sejmem), PSL - 5,13%, KORWiN - 4,76% (poza Sejmem), Razem - 3,62% (poza Sejmem).

Co tu się odj... stało to ja nawet nie potrafię opisać.

PiS, czyli partia lewicowo-katolicka, rządzi samodzielnie. 8 lat temu PO uzyskała wynik 41,51%, a nie miała większości parlamentarnej i musiała zawrzeć koalicję z PSL.

PO z wysokim poparciem pomimo afer podsłuchowych, grabieży OFE oraz kompletnie niezrealizowanych obietnic wyborczych.

Kukiz stracił większość poparcia z wyborów prezydenckich, ale (na szczęście) wystarczyło, aby pewnie dostać się do parlamentu.

Nowoczesna uzyskała dobry wynik. Partia mniej liberalna niż PO przed laty, której zabrała sporo elektoratu. Dla mnie mało wiarygodna, lecz chciałbym się mylić.

ZLew (co za skrót xD) przez własną koalicyjną głupotę jest poza Sejmem. Co więcej, dzięki porażce ZLewu PiS (największy wróg lewicy) będzie rządziło samodzielnie xD Ale nie byłoby złego, co by na dobre nie wyszło - pierwszy raz w III RP parlament jest pozbawiony postkomunistów z PRL.

PSL bliziutko, ale (niestety) nie tym razem.

KORWiN blisko, ale (niestety) pod progiem wyborczym. Moim zdaniem wina leży w JKM, który swoimi szowinistycznymi wypowiedziami skutecznie wykosił elektorat kobiecy.

Socjalistyczno-komunistyczna partia Razem pod progiem, ale (niestety) z subwencją. Dzięki zabraniu głosów ZLewowi w ogóle nie ma lewicy w Sejmie.

Podsumowując: życzę PiSowi powodzenia, a także jak najmniejszej ingerencji w moje finanse osobiste.

Zmiana czasu - potrzebna czy nie?

The Other Side of Time

W oczekiwaniu na oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych chciałbym podzielić się swoim zdaniem na nieco luźniejszy temat. W nocy z soboty na niedzielę nastąpiła zmiana czasu z letniego na zimowy, a wskazówki na zegarach zostały przesunięte o godzinę do tyłu. De facto wróciliśmy do standardowego dla nas czasu, gdyż to właśnie czas zimowy jest tym naturalnym, kiedy to południe słoneczne przypada na godzinę 12:00 (13:00 w przypadku czasu letniego).

Moim zdaniem, zmiana czasu nie ma obecnie sensu. Robimy to właściwie z przyzwyczajenia oraz z tego powodu, że w Europie czas zmieniają to wszyscy dookoła poza Rosją, Białorusią, a także Islandią.

Zmiana czasu była niegdyś podyktowana chęcią oszczędzania energii używanej na oświetlenie, która jednak obecnie stanowi poniżej 20% całej energii zużywanej przez gospodarstwa domowe. Lecz z drugiej strony powoduje różne koszty alternatywne zarówno od strony fizycznej (sklepy zegarowe, stanie pociągów przez godzinę, psucie grafików pracy itd.), jak i psychologicznej (uciążliwości dla osób starszych, ciemne wieczory itd.). Dla mnie osobiście czas zimowy wydaje się być niezwykle depresyjny ze wzgledu na ciemne wieczory. Człowiek po pracy nie wyjdzie (np. z dziećmi) na spacer, bo jest po prostu za ciemno.

Dlatego uważam, że nie powinniśmy zmieniać czasu, oraz - co najciekawsze - powinniśmy pozostać przy czasie letnim przez cały rok. Zresztą ustawienie całorocznego czasu zimowego mija się obecnie z logiką stref czasowych, bo przez pół roku mielibyśmy czas na zegarkach wcześniejszy niż np. Niemcy. A przy całorocznym czasie letnim latem byłby identyczny czas, jak w Europie Zachodniej, a zimą na zegarkach byłaby godzina później.

#Freemium od Virgin Mobile, czyli telefonia komórkowa (prawie) za darmo

Ograniczanie wydatków związanych z używaniem telefonu komórkowego to jeden z najłatwiejszych sposobów na oszczędzanie. Osobiście korzystam z oferty Formuła Play na Kartę (bez pakietów), wydając miesięcznie na telefon około 5-10 zł. Przy czym mam darmowe rozmowy i sms-y do Play, a do innych sieci odpowiednio 29 gr/min oraz 9 gr. Stan ważności konta wynosi 50 dni po doładowaniu kwotą 5 zł.

Ostatnio na rynku pojawiła się ciekawa oferta dla osób, którzy nie korzystają aktywnie z telefonów komórkowych. Chodzi o pakiet #Freemium operatora Virgin Mobile. Co miesiąc za darmo mamy do wykorzystania 30 minut na rozmowy do wszystkich sieci i na stacjonarne (po przekroczeniu limitu 29 gr/min), 30 sms-ów do wszystkich sieci (po przekroczeniu limitu 9 gr) oraz 300 MB internetu (po przekroczeniu limitu spada prędkość). Konto jest ważne przez rok po doładowaniu kwotą 5 zł (co pół roku trzeba upomnieć się sms-em, że konto jest dalej aktywne).

PS DZIŚ ŚWIĘTO CAPS LOCKA.

Likwidacja groszówek

Grosz do grosza...

Kilka lat temu Narodowy Bank Polski chciał wycofać z obiegu monety 1- i 2-groszowe. Argumentem takiego pomysłu był koszt produkcji tychże monet, który przewyższał ich wartość nominalną, w związku z czym bank centralny ponosił straty z tego tytułu. Ostatecznie jednak zdecydowano się na zmianę stopu żółtych monet, aby ich produkcja stała się tańsza.

Moim zdaniem NBP powinien pójść o krok dalej, czyli raz, a porządnie zrobić zdecydowany ruch i po prostu wycofać z obiegu monety 1-, 2- oraz 5-groszowe. Minimalnym nominałem powinno być 10 groszy, również w transakcjach bezgotówkowych, a więc najmniejsza zmiana ceny wyniesie 10 gr.

Zółte monety są niezwykle uciążliwe nie tylko w kwestii noszenia ich w portfelu, ale także dla sklepów, banków oraz innych firm. Powstają niepotrzebne straty czasowe, kiedy np. stoimy w hipermarkecie przy kasie i przeczesujemy portfel w poszukiwaniu groszówek, aby kasjer wydał nam równą resztę, a kolejka wydłuża się coraz bardziej.

I co ciekawe, likwidacja żółtych monet wyjść z korzyścią dla konsumentów, którzy kupią produkt nie za 9,99 zł, lecz po 9,90 zł.

Temat z serii mało ważnych, luźnych przemyśleń.

Kukiz, Korwin, Nowoczesna, Razem

Jak zapewne zauważyliście, nie unikam tematów politycznych na tym blogu. Może jest to zła decyzja, bo takimi wpisami można zrazić wielu czytelników. Ale politycy bezpośrednio lub pośrednio mają wpływ na nasze finanse - czy tego chcemy, czy nie. Warto więc wiedzieć, co w trawie piszczy.

25 października, czyli już za kilka dni - w niedzielę, odbędą się wybory parlamentarne w Polsce. Wybory niezwykle ciekawe, bo według sondaży aż 7 z 8 komitetów ma szansę na dostanie się do Sejmu. Zachęcam wszystkich do pójścia na wybory i oddania przemyślanego głosu.

Z pozasejmowych ugrupowań do Sejmu startują 4 komitety: Kukiz'15, KORWiN, Nowoczesna oraz Razem. Na kogo powędruje mój głos?

Kukiz'15 - ruch skupiony wokół Pawła Kukiza, którego głównym postulatem jest wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych. Osobiście uważam Kukiza za wiarygodną i szczerą osobę, jednakże kompletnie nie ufam osobom w jego otoczeniu. Myślę, że jeśli PiS nie uzyska wystarczającej liczby głosów, aby rządzić samodzielnie, sporo posłów od Kukiza dostanie niezwykle atrakcyjną ofertę i dołączy do partii Kaczyńskiego. Miszmasz poglądowy to kolejna charakterystyczna cecha osób startujących z list Kukiza, dlatego nie wierzę w jego przetrwanie dłużej niż jedną kadencję. Plusem jest współpraca z Centrum Adama Smitha.

KORWiN - najbardziej wolnościowa partia ze wszystkich kandydujących. Najlepiej rozpoznawalną (pozytywnie i negatywnie) osobą jest oczywiście Janusz Korwin-Mikke, który firmuje tę partię członem swojego nazwiska. Tutaj, w przeciwieństwie do listy Kukiza (mimo że sam Kukiz wydaje się być liberałem gospodarczym), wiem, że mam do czynienia z osobami ideowymi o poglądach konserwatywno-liberalnych. Z JKM zgadzam się w kwestiach gospodarczych, w sprawach systemowych czy społecznych - niekoniecznie, choć muszę przyznać, że w temacie imigrantów mam niemal identyczne zdanie.

Nowoczesna - liderem tej formacji jest Ryszard Petru. Partia jest określana mianem drugiej PO, gdyż ma podobny program jak Platforma Obywatelska przed laty, a także w jej szeregach znajduje się mnóstwo osób, którym nie wyszło w dawnym ugrupowaniu Donalda Tuska. Dla mnie Nowoczesna jest kompletnie niewiarygodnym projektem, partia pojawiła się znikąd, a wszędzie o niej głośno, na ulicach wisi mnóstwo bilboardów. Program jest trochę mniej wolnościowy niż program PO z 2005 r. Głosowałem kiedyś na PO i srogo się zawiodłem, nie wejdę ponownie do tej samej wody.

Razem - najbardziej lewicowa partia ze wszystkich startujących do Parlamentu. Program tego ugrupowania jest bardzo dobrą instrukcją, jak w krótkim czasie doprowadzić kraj do ruiny. Chcecie Grecji w Polsce - głosujcie na Partię Razem. Polecam przeczytanie deklaracji programowej - rak gwarantowany.

Także nietrudno się domyśleć, że mój głos zostanie oddany na partię KORWiN. Jednak nie oddam głosu na JKM, lecz na drugą osobę na liście - Tomasza Sommera. Tym samym w pewnym stopniu wyrażam protest wobec niektórych bezmyślnych wypowiedzi Korwin-Mikkego, a jednocześnie wspieram jego ugrupowanie.

A Czytelnicy na kogo zagłosują w najbliższych wyborach?

Narodowa Loteria Paragonowa - hit czy kit?

Receipt bundles for tax accountant small business owner

Od 1 października każdy, kto dokona zakupów powyżej 10 zł oraz zarejestruje paragon lub fakturę na specjalnie przeznaczonej do tego stronie, automatycznie weźmie udział w losowaniu nagród, takich jak samochody, laptopy czy tablety. Przedsięwzięcie, które nosi dumną nazwę Narodowa Loteria Paragonowa, jest organizowane przez Ministerstwo Finansów, ma na celu zachęcić konsumentów do pobierania od przedsiębiorców dowodów zakupu i pokazać, że branie paragonu to wspieranie uczciwych przedsiębiorców i uczciwej konkurencji między nimi.

Co o tym wszystkim myślę? Cóż, jest to jeden wielki pic na wodę fotomontaż. Główny celem MF jest zwiększenie wpływów do budżetu państwa. I po raz kolejny, zamiast zająć się oszustwami na wielką skalę np. przy karuzelach podatkowych, państwo zajmuje się gnębieniem mikroprzedsiębiorstw za sprzedaż drobiazgów bez paragonu. Na rynku, który z definicji nie jest uczciwy przez różne przerośnięte regulacje, których przestrzeganie jest nie do udźwignięcia dla małych firm. Natomiast duże przedsiębiorstwa stać na utrzymywanie zaplecza infrastrukturalnego czy prawnego, dlatego korzystają one na skomplikowanych przepisach niszczących mniejszą konkurencję.

Poza tym nigdy nic nie jest za darmo, prowadzenie loterii też kosztuje, co oznacza, że kolejne etaty dla urzędników zostały stworzone z naszych podatków. I nawet jeśli loteria okaże się wielkim sukcesem, to znaczy wpływy do budżetu będą wyższe niz koszty konkursu, ostatecznie wszyscy będziemy stratni. Państwo nie ma własnych pieniędzy. Im więcej bowiem środków ma budżet państwa, tym więcej zabrano obywatelom.

1000 zł od Credit Acricole

Credit Agricole
Przymierzacie się do zmiany konta osobistego na takie, za które nie trzeba płacić? W takim razie polecam zainteresować się propozycją przygotowaną przez bank Credit Agricole, gdzie nie tylko rachunek jest bezpłatny (po spełnieniu kilku warunków), ale też możemy otrzymać nawet 1000 zł za wykonanie kilku dość prostych czynności wymienionych w regulaminie promocji.



Regulamin jest przejrzyście napisany, więc myślę, że nie ma sensu rozpisywać się na temat warunków promocji. Oczywiście, w razie pytań służę pomocą.

Promocja obowiązuje do 31 grudnia 2015 r. Jeśli zdecydujecie się na założenie konta w Credit Agricole, możecie zrobić to za pomocą tego linku.

Jak zaoszczędzić na piciu herbaty?

[Green Tea] Dong Po Xian Lu

Krótka, trywialna porada o tym, jak zaoszczędzić pieniądze na piciu herbaty.

Po pierwsze, kup zaparzacz do herbaty. Na Allegro najczęściej kupowany zaparzacz do herbaty kosztuje 5,80 zł z dostawą.

Pod drugie, kupuj herbaty liściaste i zaparzaj je. Wychodzi:
  • taniej - produkcja torebek herbacianych swoje kosztuje, w jednej z sieci hipermarketów można kupić 100 g róznego rodzaju herbaty liściastej za mniej niż 3 zł,
  • zdrowiej - mniejsze rozdrobnienie liści,
  • przyjemniej - aromat i smak jest, w moim odczuciu, intensywniejszy.

Na herbacie kokosów się nie zaoszczędzi, ale grosz do grosza...

Regres

Pamiętacie jak miesiąc temu skarżyłem się, że Szybko.pl wycenia jedno z moich mieszkań za drogo? No to teraz robi to właściwie - cena została skorygowana w dół o około 16,5 tys zł. W rezultacie czego wartość majątku netto zmniejszyła się o 11422,30 PLN (3,40%). Przy braku korekty wartość majątku wzrosłaby o ponad 5 tys. zł. Ale cóź, trzeba postępować według przyjętych zasad i przyjmować wyceny takie, jakie są.

gotówka PLN465,68 zł0,07%
depozyty bankowe8 742,95 zł1,35%
waluty obce714,81 zł0,11%
metale szlachetne55,29 zł0,01%
nieruchomości628 305,20 zł97,11%
należności8 696,48 zł1,34%
kredyt mieszkaniowy-298 039,59 zł
inne zobowiązania-23 714,08 zł
MAJĄTEK NETTO325 226,74 zł

Także cel 1/3 miliona ponownie na horyzoncie. Ze zmian: wyodrębniłem sekcję waluty obce, które były wcześniej w gotówce.