Dlaczego Firefox najlepszą przeglądarką internetową jest

Tytuł wpisu jest nieco prowokacyjny oraz subiektywny. Odbiega od tematu stricte finansów, choć jeśli spojrzeć na to uważniej, przecież logujemy się do banków za pomocą właśnie przeglądarek internetowych. Bezieczeństwo to jedna z kilku kluczowych cech, na które zwracam uwagę przy doborze oprogramowania. Ale nie tylko dlatego uważam, że Firefox jest obecnie najlepszą przeglądarką na rynku. Powodów jest wiele.

1. Nie ma chyba bardziej wkurzających reklam niż te na urządzeniach mobilnych, które zasłaniają prawie cały ekran. I właściwie jedną z nielicznych przeglądarek na Androida, które pozwalają zlikwidować ten problem, jest właśnie Firefox. Wystarczy zainstalować jeden z dodatków - np. uBlock Origin albo AdBlock Plus. Dodatkowo można też pozbyć się wkurzających pasków informujących o ciasteczkach dzięki odpowiedniej konfiguracji tychże rozszerzeń.

2. Firefox ma otwarty kod źrodłowy, co oznacza, że wiadomo co w tym programie siedzi i że na pewno nie jest to skrypt zbierający wrażliwe dane użytkowników. W przypadku takiego Chrome'a nie możemy być pewni poszanowania prywatności internauty, gdyż kod przeglądarki nie jest udostępniany publicznie.

3. Firefox charakteryzuje się niskim zapotrzebowaniem na pamięć RAM. Dla jednych nie jest to problem, gdyż po to jest RAM, aby z niej korzystać. Jednak na moim komputerze w pracy z 2 GB pamięci Chrome wiesza się na 5 zakładkach, a Firefox potrafi odpalić kilkanaście i dalej płynnie działać.

4. Możliwość ustawienia hasła głównego w Firefoxie jest bezcenna, szczególnie gdy zapisujemy hasła stron internetowych w przeglądarce. W przypadku ustawienia silnego hasła głównego dostanie się do zapisanych haseł jest prawie że niemożliwe zarówno przez włamanie z Internetu, jak i w przypadku kradzieży sprzętu. Warto od czasu do czasu zmieniać hasło główne.

5. Firefox jest przeglądarką niewzyklą konfigurowalną, którą niemalże w dowolny sposób można dostosować do własnych potrzeb w kwestii wyglądu oraz funkcjonowania. W skrajnym przypadku można zmieścić wszystkie funkcje na jednym pasku, co zmaksymalizuje widoczność stron internetowych. Ja akurat mam 2 paski, a na pasku adresu umieściłem pasek zakładek (ikonki). Dzięki czemu jest szybki dostęp do najczęściej odwiedzanych stron i nie ogranicza to widoczności stron.

Firefox

Kolejne cechy, które posiadają też niektórzy konkurenci, to synchronizacja danych, 64-bitowa wersja, szybkość, stabilność, zgodność ze standardami, mnóstwo rozszerzeń, tryb wtyczek click-to-play, wysokie bezpieczeństwo.

A z jakiej przeglądarki korzystają Czytelnicy?

Ale to już było

Sunset 2

Za niecałe 3 miesiące stuknie 5 lat, odkąd zacząłem prowadzić ten blog. Jeśli chodzi o aspekty motywacyjne, jestem zadowolony z faktu prowadzenia bloga, gdyż pomógł mi on usystematyzować pewne działania, a także nie pozwalał zapomnieć o głównym życiowym celu, jakim jest wolność finansowa.

Natomiast pod względem stricte blogowym nie jestem zadowolony - niska popularność oraz kiepskie zarobki to za mało jak na 5 lat działania. Jest to tylko i wyłącznie moja wina, gdyż jestem po prostu za leniwy na systematyczne pisanie długich merytorycznych tekstów. Dlatego też ten blog przybrał formę takiego dziennika aniżeli profesjonalnej strony o tematyce finansowej.

Niniejszym wpisem chciałbym przypomnieć ponadczasowe, najlepsze, moim zdaniem, artykuły z tego bloga. Posty, dzięki którym jestem teraz tam, gdzie jestem, czyli w ponad 1/3 drogi do sukcesu.

Superoszczędni

saving and retirement

Ciekawy artykuł pod tytułem ‘Supersavers’ Focus on the Goal ukazał się na łamach The New York Times. Artykuł opisuje historię osób, którzy zostali milionerami (dolarowymi) i przeszli na wcześniejszą emeryturę. A wszystko dzięki wysokiej stopie oszczędzania, dyscyplinie oraz skoncentrowaniu się na celu, jakim jest niezależność finansowa.

Jak widać, wszystko jest w życiu możliwe - wystarczy tylko mocno chcieć.

Rynek Forex i jego związek z CFD (wpis sponsorowany)

Forex

Czym właściwie jest rynek Forex? I skąd taka nazwa?

Forex to nazwa rynku walutowego o charakterze hurtowym, a nazwa jest skrótem dwóch anglojęzycznych wyrazów: foreign (zagraniczny, pozakrajowy) oraz exchange (wymiana, zamiana, kurs). W ramach rynku Forex inwestorzy z całego świata przeprowadzają operacje wymiany walut we wszystkich strefach czasowych, w zasadzie 24 godziny na dobę (od poniedziałku do piątku). Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu Internetu i sieci telefonicznych.

Tak w wielkim skrócie wygląda dzisiejszy Forex, do którego charakterystyki powrócimy za chwilę. Ale jaki był rynek walutowy w przeszłości?

Wymiana walut i towarów istniała już w starożytności, był to niezbędny oraz kluczowy element ówczesnego handlu. Handel wymienny takimi towarami jak żywność, egzotyczne przyprawy, wyroby garncarskie i tkaniny był na porządku dziennym. Istotna też była zawartość złota w monetach np. greckich czy egipskich. To ona w dużym stopniu wyznaczała wartość danej waluty względem innej. Przypisywanie konkretnym walutom wartości w złocie stało się później powszechnie stosowanym i praktycznym rozwiązaniem w handlu wymiennym.

Wiele lat później, pod koniec XIX wieku, powstał tak zwany system waluty złotowej, parytet złota, pierwszy międzynarodowy system walutowy określający stały stosunek wartości pieniądza do jednostki złota (np. w uncjach lub gramach).

Wracając na chwilę do przeszłości, warto zwrócić uwagę na wpływową włoską rodzinę Medici, żyjącą w XV wieku. W związku z prowadzonymi na szeroką skalę interesami członkowie tejże rodziny założyli bank, Banco Medici, który w okresie swojego rozkwitu był najważniejszym bankiem europejskim. Prowadzone w banku Medici księgi rachunkowe są dowodem na przeprowadzane wówczas liczne transakcje z wykorzystaniem lokalnych i międzynarodowych walut.

Później, już w XVII i XVIII wieku, w Europie - zwłaszcza w Anglii i Holandii - kwitła międzynarodowa wymiana walut i towarów pomiędzy bankami i kupcami.

Prawdziwa historia współcześnie znanego rynku Forex zaczyna się jednak w 1944 roku, gdy miejsce miała Konferencja w Bretton Woods w Stanach Zjednoczonych. Głównymi celami tego spotkania wielu przedstawcicieli państw alianckich były m.in. osiągnięcie stabilizacji głównych walut światowych i pomoc finansowa dla odbudowania powojennej Europy. Spotkanie w Bretton Woods zaowocowało zapoczątkowaniem nowego systemu finansowego i monetarnego.

W latach 70. i 80. XX wieku nastąpił rozwój telekomunikacji, później pojawiły się komputery, co znacznie przyspieszyło rozwój Forexa, jakiego znamy dzisiaj. Obecnie, w dobie Internetu i operacji online, rynek Forex jest łatwo dostępny dla każdego zainteresowanego inwestora.

Jak już wspomnieliśmy, rynek Forex jest międzynarodowym systemem walutowym, najbardziej płynnym na świecie, działającym 24 godziny na dobę, 5 dni w tygodniu. Najpopularniejszą walutą jest dolar amerykański (USD), obraca się nim w ponad 80% foreksowych transakcji. Spośród krajów całego świata, największy udział w międzynarodowej wymianie mają Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Japonia i Singapur (łącznie ok. 70%).

Pisząc o Forexie, prędzej czy później wypada wspomnieć o kontraktach na różnice kursowe, w skrócie CFD (z ang. contract for difference). W Polsce działa wiele firm zajmujących się takimi transakcjami, między innymi filia bardzo cenionej w Wielkiej Brytanii firmy CMC Markets.

O ile na rynkach Forex obraca się tylko walutami, kontrakty różnic kursowych opierają się także na akcjach, obligacjach, surowcach czy towarach (takich jak chociażby zboża, kawa, kakao, metale szlachetne, ropa). Od razu przywodzi to na myśl starożytny handel wymienny, o którym wspomnieliśmy na początku artykułu. Gdyż początki tego, co nazywany dziś Forexem, były też narodzinami tego, co obecnie określamy mianem CFD.

CFD i Forex mają wiele wspólnego, łączy je ogromna płynność transakcji, działanie na skalę globalną, wykorzystanie dźwigni finansowej, brak dodatkowych opłat, dywidenda, działanie na rynku OTC (z ang. over the counter, czyli rynek pozagiełdowy).

Forex i CFD często są wymieniane obok siebie jednym tchem, obrazują bowiem zmiany jakie dokonały się na rynkach walutowych i w handlu wymiennym na całym świecie, szczególnie pod koniec XX wieku, po dynamicznym rozwoju nowoczesnych technologii.

Gry za darmo, oszczędzanie na grach

Game Over

Można kupować gry komputerowe, ale po co? Kolejny wydatek, który uszczupli nasz budżet domowy. Jeśli jesteśmy niedzielnymi graczami i nie jesteśmy wybredni co do konkretnych tytułów, warto polować na darmowe okazje gier, które pojawiają się w internecie przez cały czas.

W sieci jest mnóśtwo stron informujących o bezpłatnych growych okazjach. Ja na przykład subskrybuję jedną oraz polubiłem drugą z nich. I to wszystko. Bez większego wysiłku upolowałem takie tytuły jak Wiedźmin 2, Battlefield 3, Dragon Age, The Sims 2, Sniper Elite V2, Warhammer 40000 oraz wiele innych pomniejszych dzieł. Tylko na samym Steamie udało się uzyskać około 100 gier (wprawdzie w większości kiepskich) w ciągu ostatnich 1-2 lat.

Dolar najmocniejszy do złotego od 11 lat

Po piątkowych pozytywnie zaskakujących danych Nonfarm Payrolls amerykański dolar umocnił się do PLN o 1,71%, osiągając niewidziany od 11 lat kurs zamknięcia 3,97346.


Źródło: Stooq

Powyższy wykres z perspektywy analizy technicznej nie naprawia optymizmem i wskazuje na to, że kurs USD/PLN będzie dalej rósł. Prawdopodobieństwo pierwszej od lat podwyżki stóp procentowych w USA wynosi około 70%. Po drodze są jeszcze grudniowe nonfarmy, które okażą się decydujące. Co będzie się działo z dolarem po podwyżce - sam jestem ciekaw. Czy dolar będzie mocniejszy od euro (obecnie kurs EUR/USD wynosi 1,07445)?

Co to oznacza dla Polski? Wszelkie towary importowane rozliczane w walucie USD (sprzęt elektroniczny, ropa, gaz) będą droższe, natomiast dolarowi eksporterzy (ilu ich jest?) powinni być zadowoleni. W mojej opinii taka sytuacja nie jest korzystna dla polskiej gospodarki, ale nic właściwie nie można zrobić.

Poza przeprowadzeniem (w końcu) porządnych reform finansów publicznych, wpisania do Konstytucji zakazu uchwalania budżetu państwa z deficytem oraz doprowadzenia do pierwszej od kilkudziesięciu lat nadwyżki budżetowej w Polsce. Wszystko po to, aby polski złoty nie miał fundamentalnych podstaw do deprecjacji.

Tu byłem: Dubrovnik

Dubrovnik - chorwackie miasto o bogatej przeszłości historycznej. Stare miasto z nienaruszonymi średniowiecznymi zabytkami w całości zostało wpisane na listę UNESCO. Architektura miasta robi piorunujące wrażenie. To tu nakręcono wiele scen do słynnego serialu Gra o tron.

Być nieopodal i nie zwiedzić Dubrovnika to grzech.

Zmiana celu

beach

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu postanowiłem nieco zmodyfikować jeden ze swoich życiowych celów. A mianowicie zamiast rentierstwa do 2030 roku (40. roku życia) chcę posiadać majątek netto o wartości 1 miliona złotych do 2025 roku (35. roku życia).

Przy dotychczasowym powiększaniu majątku netto w tempie około 5000 zł miesięcznie cel 1 mln zł bedzie osiągnięty za 9 lat, a do tego dochodzą jeszcze bonusy z pracy. Właściwie dalej zastanawiam się, czy to postanowienie nie jest za mało ambitne. Najwyżej w przyszłości dokonam ponownej korekty.

Myślę, że cel spełnia założenia koncepcji S.M.A.R.T. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że wszystko się może po drodze zdarzyć, ale tak już bywa w życiu każdego człowieka.

Co stanie się po spełnieniu postanowienia? Najpewniej wyznaczę sobie kolejny cel. Pożyjemy - zobaczymy.

Mało ambitne cele

The Sky Is The Limit

Chcąc osiągać życiowe sukcesy, musimy stawiać sobie ambitne, ponadprzeciętne cele. Nie ma chyba nic gorszego od mało ambitnych postanowień na długie lata. Już lepiej dać sobie spokój i nie marnować czasu ani wysiłku.

Przykładem takiego niezbyt ambitnego celu jest oszczędzanie na emeryturę po 65. roku życia. Emerytura po 35. roku życia (lub wcześniej) to jest coś i do tego należy dążyć. Tak, w tym momencie przyznaję, że mój cel rentierstwa w wieku 40 lat jest za mało ambitny i muszę coś z tym zrobić.

Albo zbieranie pieniędzy na kupno samochodu. Jeśli to są nasze życiowe ambicje, prawie na pewno nie osiągniemy wiele w życiu. Zakup auta nie powinien być podyktowany wyrzeczeniami na wiele lat, warto więc zadbać o takie dochody oraz majątek, aby wydanie kilkudziesięciu tysięcy złotych nie było poważnym uszczerbkiem dla naszych finansów osobistych.

Chodzi o to, że warto marzyć o rzeczach wielkich. Takich jak: wolność finansowa, podróż dookoła Ziemi, lot w kosmos, tworzenie nowych wynalazków, zostanie gwiazdą rocka, stworzenie lekarstwa na raka itd. itp. Opcji jest naprawdę mnóstwo.

Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to, co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają - Richard M. Devos.

Długoterminowa słabość złotego

W obiegu panuje przekonanie, że polski złoty długoterminowo powinien umacniać się do walut krajów rozwiniętych, gdyż Polska będzie rozwijać się szybciej od krajów zachodnich. Jednak dotychczasowa kilkudziesięcioletnia praktyka pokazuje co innego - złoty notorycznie traci do USD, EUR, CHF oraz GBP.

Źródło: Stooq

Majątek netto - listopad 2015

Kolejny miesiąc, kolejne podsumowanie. W tym miesiącu majątek netto wzrósł o 35015,33 zł z powodów księgowych - zacząłem wliczać bonus, który otrzymam w następnym roku, do należności. Zrobiłem to przede wszystkim z pobudek motywacyjnych, aby dążyć do uzyskiwania jak największej kwoty z tego tytułu, bo jak dotychczas w ciagu ostatnich lat wynik ten nie jest satysfakcjonujący. Być może sam fakt wyceniania w majątku netto spowoduje poprawę sytuacji.

gotówka PLN230,71 zł0,03%
depozyty bankowe7 000,22 zł1,04%
waluty obce715,52 zł0,11%
metale szlachetne60,10 zł0,01%
nieruchomości620 362,80 zł92,01%
należności45 836,44 zł6,80%
kredyt mieszkaniowy-297 231,64 zł-94,67%
inne zobowiązania-16 732,08 zł-5,33%
razem360 242,07 zł

Wycena nieruchomości zmniejszyła się o około 8 tys. zł. Zobowiązania spadły o około 6 tys. zł. Wartość depozytów bankowych spadła o prawie 2 tys. zł. Poza tym bez istotnych zmian.