Jedna stawka PIT i progresja podatkowa?


Jedna stawka PIT i progresja podatkowa? To możliwe - wszystko przez kwotę wolną od podatku, która powoduje, że osoby gorzej zarabiające płacą procentowo mniej od osób lepiej zarabiających.

Dla przykładu:
  • Kwota dochodu wolna od podatku wynosi 30000 zł rocznie.
  • Stawka PIT jest liniowa i wynosi 32%.
  • Kowalski zarabia 50000 zł rocznie, czyli zapłaci (50000-30000)*0,32=6400PLN podatku. Jego stopa podatkowa wyniesie 6400/50000=12,8%.
  • Nowak zarabia 100000 zł rocznie, a więc zapłaci (100000-30000)*0,32=22400PLN podatku. Jego stopa podatkowa to 22400/100000=22,4%.
  • Kowalski zapłaci o około 10 p.p. mniej od Nowaka przy tej samej stawce podatkowej.

W Polsce są 2 stawki PIT: 18% i 32%. Jest też śmiesznie niska kwota wolna od podatku. Czy nie lepiej zatem uprościć system, zachowując tylko jedną stawkę 32%, a podwyższając zarazem kwotę wolną od podatku do takiej wysokości, aby otrzymać identyczne wpływy do sektora finansów publicznych z tego tytułu?

Kupiłem złoto, co dalej?


Inwestowanie w szlachetne kruszce to działanie, które pozwala nie tylko na skuteczne zabezpieczenie posiadanego majątku, ale również daje szansę na wypracowanie sporego zysku. Podjęcie decyzji o zakupie złota to niełatwa decyzja, jednak nie jedyna, z którą będzie musiał zmierzyć się inwestor. Problematyczne jest chociażby przechowywanie zakupionego kruszcu. Wyzwaniem jest również stworzenie skutecznej strategii inwestycyjnej i zidentyfikowanie dobrych momentów na zakup czy sprzedaż kruszcu. Jak sobie z tym poradzić?

Gdzie przechowywać zakupione złoto?

Zakup złota naturalnie wiąże się z pewnym ryzykiem, dlatego warto kupować kruszec wyłącznie w autoryzowanych punktach sprzedaży. Wszelkie nieprawdopodobne okazje czy naciski oferenta na szybkie podjęcie decyzji powinny budzić wątpliwości. Ryzyko jest naprawdę spore, gdyż zakup sporej ilości fałszywego złota może się przełożyć na ogromne straty.

Inwestując w złoto, trzeba być również świadomym ryzyk i korzyści wiążących się z poszczególnymi formami przechowywania kruszcu. Wbrew pozorom, możliwości jest naprawdę sporo. Do najpopularniejszych form przechowywania kruszcu zalicza się:
  1. Przechowywanie złota u dilera
    Zakup złota u dilera jest nie tylko bezpieczny, ale również wygodny. Większość podmiotów tego typu oferuje bowiem usługę przechowywania szlachetnego kruszcu w cenach znacznie niższych aniżeli ceny skrytek bankowych. Rozsądnie zatem będzie zweryfikować cenniki kilku dilerów i na tej podstawie wybrać najkorzystniejszą dla siebie ofertę. Warto również podjąć próbę negocjowania ceny, szczególnie przy większym zakupie złota, a być może koszty przechowywania kruszcu uda się zredukować do bardzo niskiego poziomu.
  2. Przechowywanie złota w domu
    Trzymanie złota w domu niewątpliwie wiąże się z ryzykiem związanym z jego utratą w wyniku włamania, aczkolwiek istnieją mniej lub bardziej skuteczne sposoby zabezpieczenia się przed taką ewentualnością. Mowa chociażby o systemach alarmowych czy zakupie profesjonalnego sejfu (nie z marketu budowlanego w promocyjnej cenie). Inwestycja w takie zabezpieczenia wiąże się z pewnymi wydatkami, jednak mają one charakter jednorazowy. Biorąc pod uwagę powyższe, przechowywanie złota w domu jest jednym z najtańszych i tym samym najchętniej wybieranych przez inwestorów rozwiązań.
  3. Przechowywanie złota w banku ziemnym
    Bank ziemny, a więc zakopywanie złota w ogrodzie czy lesie, to metoda szczególnie chętnie wykorzystywana w przeszłości. Dziś liczba jej zwolenników jest niewielka, a głównym powodem takiego stanu rzeczy są jej liczne wady – ryzyko kradzieży, problem z odnalezieniem miejsca, gdzie zakopany został skarb itd. Nie bez znaczenia jest również to, że alternatywne metody mają do zaoferowania znacznie więcej – porównywalny bądź wyższy poziom bezpieczeństwa przy stosunkowo niskich kosztach.
  4. Przechowywanie złota w banku
    Prawdopodobnie najbezpieczniejszą i jednocześnie najbardziej kosztowną metodą przechowywania złota jest korzystanie ze skrytek bankowych. Koszt wynajęcia skrytki bankowej to przynajmniej kilkadziesiąt złotych miesięcznie, co niestety bardzo niekorzystnie przekłada się na rentowność inwestycji w kruszec. Szczególnie, jeśli inwestycja jest stosunkowo niewielka. Kolejną wadą metody jest niewielka dostępność skrytek bankowych. Oferuje je niewiele placówek i najczęściej zlokalizowane są one w największych miastach.

Co dalej – sprzedaż czy tezauryzacja?

Przechowywania zakupionego złota to nie jedyny problem inwestora. Musi się on również zastanowić nad strategią inwestycyjną – horyzontem czasowym i celem inwestycji. Co warto wiedzieć o inwestowaniu w złoto? Złoto w fizycznej postaci to z reguły inwestycja o długoterminowym charakterze. Doskonale sprawdza się jako nośnik wartości pieniądza w czasie, jednak niekoniecznie w spekulacji. Planując krótkoterminową inwestycję w kruszec, rozsądniej będzie zainwestować w złoto papierowe, a więc papiery wartościowe, które w jakikolwiek sposób związane są z rynkiem złota.

Zakładając długi horyzont czasowy, najrozsądniej będzie systematycznie dokupować złoto w ustalonych odstępach czasu. Strategia średniej ceny pozwoli na uniknięcie zakupu dużej ilości złota na tzw. górce, a więc w momencie, kiedy cena kruszcu nie jest najkorzystniejsza. W długiej perspektywie czasu, a także przy uwzględnieniu czynników przemawiających na korzyść wzrostu kursu złota, działanie takie może nie tylko zabezpieczyć posiadany majątek, ale również przyczynić się do jego istotnego pomnożenia.

Brak strategii inwestycyjnej jest ogromnym błędem również z innego powodu. Utrudnia bowiem wyjście z inwestycji. Znając cel i horyzont czasowy, znacznie łatwiej jest zidentyfikować moment, który pozwala na satysfakcjonujące wyjście z inwestycji. Sprzedaż znacznej, gromadzonej przez lata ilości złota po niekorzystnej cenie może przyczynić się do znaczących strat i niepotrzebnej ekspozycji na ryzyko.

Autorem artykułu gościnnego jest Jakub Górecki – ekspert w zakresie finansów, redaktor portalu MySaver o oszczędzaniu i inwestowaniu pieniędzy.

Zmiana czasu


Według ostatnich doniesień medialnych być może już za rok nie będziemy przestawiać zegarków i pozostaniemy na zawsze przy czasie letnim. Moim zdaniem, przyniesie to same korzyści i właściwie nie widzę wad tego rozwiązania. Pozostaje więc mieć tylko nadzieję, że żadna nieprzewidywalna siła nie powstrzyma tego projektu, który powinien był już wejść w życie dawno temu.