Gdybym był premierem...


Już w maju wybory do europejskiego, a jesienią do polskiego parlamentu. Politycy obrzucają się coraz to nowszymi pomysłami, na co wydać pieniądze zbierane z podatków i, co gorsze, z zadłużania państwa.

W tym poście zabawię się w premiera i przedstawię moje propozycje reform w sferze gospodarczej i nie tylko. Oto one.

  1. Zapisanie w Konstytucji zakazu uchwalania budżetu państwa z deficytem. Wyjątki to wojna lub przewidywana recesja w następnym roku.
  2. Zapisanie w Konstytucji zakazu zadłużania państwa w obcej walucie, aby zniwelować ryzyko walutowe.
  3. Reforma podatku VAT polegająca na likwidacji stawki 8%. Zostaną stawki 0%, 5% i 23%. Wszystkie towary i usługi korzystne dla zdrowia, proekologiczne, prorozwojowe należy objąć stawką 5%. Pozostałe produkty ze stawką 23%.
  4. Uproszczenie klina podatkowego. Likwidacja kosztów uzyskania przychodu, jedna stawka podatku 32%. Likwidacja wszystkich ulg i możliwości przekazania 1% podatku. Wszystkie zaoszczędzone w ten sposób środki przeznaczyć na odpowiedni wzrost kwoty dochodu wolnej od podatku.
  5. Nadwyżki budżetowe przeznaczać na wzrost kwoty dochodu wolnej od podatku PIT aż do jego całkowitej likwidacji.
  6. Wynagrodzenie brutto = koszty pracodawcy z tytułu zatrudnienia pracownika.
  7. Zastąpienie podatku CIT podatkiem przychodowym w odpowiedniej wysokości.
  8. Likwidacja gmin, wszystkie ich obowiązki przejmą powiaty. W razie potrzeby można podzielić powiat na dwa mniejsze. Rozważenie zwiększenia liczby województw.
  9. Likwidacja urzędów pracy - część ich obowiązków przejmie ZUS.
  10. Likwidacja zasiłku pogrzebowego, w zamian odpowiednie zmniejszenie składki rentowej.
  11. Likwidacja umów zlecenia.
  12. Wszystkie niedziele będą handlowe.
  13. Przegląd wszystkich danin publicznych, likwidacja tych o małym znaczeniu fiskalnym (np. opłata od posiadania psa).
  14. Przegląd zasiłków i likwidacja nakładających się na siebie świadczeń.
  15. Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz plan stopniowego jego podnoszenia co rok o miesiąc aż do osiągnięcia limitu 70 lat (czyli reforma będzie trwała przez następnych 60 lat).
  16. Stopniowa likwidacja wszystkich przywilejów emerytalnych.
  17. Likwidacja podatku PIT dla emerytur.
  18. Likwidacja OFE i przeniesienie 100% zgromadzonych środków do IKE.
  19. Likwidacja jednej klasy w podstawówce, dzięki czemu skróci się okres edukacji i więcej młodych ludzi założy rodziny w najlepszym wieku biologicznym.
  20. Sprawy obyczajowe będą rozstrzygane w referendach.
  21. Wprowadzenie bonów edukacyjnych, likwidacja szkół publicznych.
  22. Wprowadzenie bonów zdrowotnych, likwidacja szpitali publicznych.
  23. Całkowite zaprzestanie finansowania religii.
  24. Prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych nieistotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.
  25. Prywatyzacja kultury.
  26. Prywatyzacja sportu.
  27. Polityka zagraniczna - państwa NATO i UE jako kluczowi partnerzy.
  28. Likwidacja IPN.
  29. Wchłonięcie Trybunału Konstytucyjnego przez Sąd Najwyższy i wybory powszechne na Prezesa Sądu Najwyższego.
  30. Likwidacja KNF i przejęcie jej obowiązków przez NBP.
  31. Podwyższenie akcyzy na olej napędowy do poziomu akcyzy na benzynę. W zamian odpowiednie obniżenie akcyzy na paliwo gazowe.
  32. Wydatki na wojsko równe minimalnemu wymaganemu poziomowi w NATO, czyli 2% PKB, ukierunkowanie na wspieranie krajowego przemysłu wojskowego.
  33. Wprowadzenie systemu dywersyfikacji wytwarzania energii elektrycznej, w którym każdy budynek będzie mógł produkować energię, a elektrownie będą miały obowiązek odkupywać nadwyżki.
  34. Całkowita rezygnacja z budowy elektrowni atomowej ze względu na obecne horrendalne koszty ich budowy na świecie.
  35. Demokracja bezpośrednia na podobieństwo systemu funkcjonującego w Szwajcarii.
W razie potrzeby lista ta będzie uzupełniania. Zabawa w szefa państwa pokazuje, że moje poglądy są liberalne w kwestiach gospodarczych i umiarkowane w sprawach społecznych. Nie ukrywam, że najbardziej podobają mi się systemy społeczno-gospodarcze funkcjonujące w takich krajach, jak Szwajcaria, USA, Hongkong czy Singapur. Zdaję sobie sprawę, że to są zupełnie inne państwa niż Polska, ale które kraje na świecie są podobne? Lepiej wzorować się na dobrych przykładach, a nie kroczyć ścieżką bankrutów, tak jak robi to obecny rząd w Polsce.